Sport.pl

Vive w drodze po piąte złoto. Servaas: Czekają nas dwa arcytrudne mecze

Od pięciu lat Vive Tauron pokonuje u siebie Orlen Wisłę Płock. Inne rozstrzygnięcie niż stan 2:0 dla gospodarzy po dwumeczu w Kielcach byłoby dużą niespodzianką.
Płocczanie ostatni raz ze zwycięstwa (32:30 po dogrywce) w Hali Legionów cieszyli się w finale Superligi... 22 maja 2011 roku! Wtedy jeszcze w barwach "Nafciarzy" grał Piotr Chrapkowski, który był bohaterem tego spotkania, zdobywając aż 13 bramek! Od tamtego czasu kielczanie aż 14 razy z rzędu pokonali odwiecznych rywali.

Supremacja faworyta została nieco zachwiana dwa miesiące temu. - Nie możemy dać płocczanom pozytywnego bodźca - mówił Krzysztof Lijewski przed starciem o pietruszkę w Płocku. Mistrzowie Polski dali jednak rywalom nadzieję, że mogą z nimi powalczyć w tym sezonie. Po blisko dwóch latach podopieczni Tałanta Dujszebajewa przegrali mecz ligowy 27:31. - Pokonanie Vive jest bardzo ważne dla naszego zespołu, kibiców, bo dawno tego nie zrobiliśmy - mówił wtedy Manolo Cadenas.

Wątpliwe jest jednak, by płocczanie w Kielcach byli w stanie sprawić sensację. Owszem, może i nabrali wiary w sukces, z większymi nadziejami przyjadą do Hali Legionów, ale najważniejszego faktu nie mogą oszukać - wciąż mają słabszy i mniej doświadczony zespół od Vive. - Zawodnicy są zmotywowani, żeby coś uszczknąć z Vive. Zawsze jedziemy do Kielc, żeby dać z siebie wszystko, walczyć - mówi z nadzieją Artur Zieliński, prezes płockiego klubu.

Gospodarze zachowują czujność i szanują przeciwnika. - Nie myślimy o PSG. Skupiamy się na Orlen Wiśle. To w tym momencie jest naszym najważniejszym przeciwnikiem - podkreśla Dujszebajew. - Najpierw koncentrujemy się na mistrzostwie Polski. Bardzo proszę kibiców o wsparcie, bo czekają nas dwa arcytrudne spotkania. Musimy dwa razy wygrać, bo mistrzostwo daje nam gwarancję występu w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie - dodaje Bertus Servaas.

Jego zespół ma szansę zdobyć piąte z rzędu mistrzostwo Polski. Taką fantastyczną passę ostatni raz miało Wybrzeże Gdańsk. Sięgało ono po tytuł w latach 1984-1988.

Więcej o: