Sport.pl

Aginagalde po finale: My w nie najlepszej formie? Jeśli by tak było, to... [OPINIE]

- Trudno mi wytłumaczyć co się z nami stało. Zagraliśmy bardzo źle w finałowym meczu - mówił rozczarowany Julen Aginagalde, kołowy Vive Tauron Kielce i reprezentacji Hiszpanii po finałowym meczu mistrzostw Europy.
Hiszpanie przegrali finał aż 24:31, będąc od początku spotkania drużyną słabszą. Ekipa Manolo Cadenasa miała olbrzymi problem ze skutecznością - do przerwy zdobyła zaledwie sześć bramek. - Nie wiem co się z nami stało. Niemcy zagrali super mecz, a my bardzo źle. Trudno wytłumaczyć naszą nieskuteczność. Wolff zagrał super spotkanie, ale nasz Arpad Sterbik również. Spisał się na takim poziomie, byśmy mogli wygrać turniej - mówił Aginagalde.

Jego zespół długo rozkręcał się w tym turnieju, miał problemy w większości spotkań. Wielu ekspertów mówiło, że nie gra swojej najlepszej piłki ręcznej. - My w nie najwyższej formie? Jeśli by tak było, to na takim turnieju jak mistrzostwa Europy nie znaleźlibyśmy się w finale - odpowiada kołowy Vive Tauron Kielce.

Tymczasem zdobywca złotego medalu Tobias Reichmann był bardzo szczęśliwy. - To był świetny mecz w naszym wykonaniu. Przed przerwą straciliśmy tylko sześć goli. Zrobiliśmy coś niesamowitego! Wierzyliśmy w siebie i graliśmy lepiej z meczu na mecz. Jestem dumny z tego złota - przyznał niemiecki skrzydłowy mistrzów Polski.

Więcej o: