Kołowy Wisły po próbie generalnej przed Vive: Wstydzę się z mojej gry i drużyny

- Wstydzę się za grę moją i całej drużyny. Nie wykonywaliśmy zaleceń trenera - powiedział kołowy Orlen Wisły Płock Marco Oneto po próbie generalnej przed meczem z Vive Tauron Kielce.
Pogoń świetnie zaprezentowała się szczególnie w pierwszej połowie, w której przez 13 minut nawet prowadziła różnicą jednej-dwóch bramek. - Dopóki mieliśmy siły, to był fajny mecz. Mogliśmy postarać się o lepszy wynik - przyznał Rafał Biały, trener Pogoni. - Niestety, w drugiej połowie popełniliśmy parę błędów, mieliśmy kilka strat, byliśmy nieskuteczni, a to Wisła wykorzystała. W dodatku przyjechaliśmy na to spotkanie, mając w składzie 12 zawodników. Wisła była faworytem i zasłużenie wygrała - dodał szkoleniowiec szczecinian. Natomiast Manolo Cadenas przyznał, że analizował kilka ostatnich meczów Pogoni i miał obawy przed tym pojedynkiem. - Pogoń grała w poprzednich meczach bardzo dobrze, dlatego uczulałem moich zawodników, że czeka nas trudna przeprawa - powiedział trener Orlen Wisły. - Moje obawy, niestety, się potwierdziły. Graliśmy słabo w obronie, nie radziliśmy sobie z rozgrywającymi Pogoni, którzy oddawali bardzo precyzyjne rzuty. W drugiej połowie zagraliśmy lepiej, choć wpływ na końcowy miało też to, że dysponowaliśmy większą liczbą graczy - dodał. - Wstydzę się z gry mojej i całej drużyny - skomentował mecz kołowy Orlen Wisły Marco Oneto. - Nie wykonywaliśmy zaleceń trenera, stąd po pierwszej połowie wynik był taki, a nie inny [Nafciarze przegrywali 13:14 - red.]. Powinniśmy podejść do tego spotkania z większym szacunkiem do tego, co robimy, i przeciwnika. Teraz musimy jak najlepiej przygotować się do kolejnego spotkania.