Kołowy Vive Tauron radził sobie z mocnymi Duńczykami

Bartłomiej Bis, kołowy Vive Tauron Kielce zagrał w trzech meczach sparingowych reprezentacji Polski juniorów na turnieju w niemieckiej Lubece.
Bis wystąpił w przegranych spotkaniach z Niemcami 25:32 (17:16), Danią 26:30 (14:14) i w pojedynku z Węgrami 29:29 (18:12). Tylko w starciu ze Skandynawami wpisał się na listę strzelców - zdobył dwie bramki. - Nie miał jednak zbyt wielu sytuacji do zdobycia gola. Np. z Niemcami pamiętam praktycznie tylko jedną okazję, po której jego rzut obronił bramkarz rywali - opowiada portalowi kielce.sport.pl Rafał Bernacki, trener współpracujący kadry juniorów oraz rezerw Vive Tauron Kielce.

Młody zawodnik kieleckiego klubu po raz kolejny z bardzo dobrej strony pokazał się w obronie. - Bardzo dobrze spisał się zwłaszcza z mocnymi Duńczykami. Nie przegrywał z nimi pojedynków jeden na jeden i potwierdził swoje walory w defensywie - dodaje trener Rafał Bernacki.

Jego zespół wrócił z Niemiec tylko z remisem, ale wyniki są nieco mylące. - Wszystkie zespoły były z najlepszej ósemki w Europie. Nasze wyniki zupełnie nie odzwierciedlają tego, co się działo na boisku. Z Niemcami do 49 minuty prowadziliśmy i nagle zupełnie stanęliśmy. Z Danią przebieg meczu był podobny, ale znów pogubiliśmy się w końcówce. Z Węgrami wygrywaliśmy już 15:6, 18:12, rywale nie mieli żadnej recepty na nas, a przecież to wicemistrzowie Europy - opowiada Bernacki.

Teraz przed biało-czerwonymi kolejne zgrupowanie - w dniach 19-26 lipca w Opolu. Wtedy zespół Rafała Kuptela rozegra aż cztery sparingi - dwa razy z Hiszpanią, z seniorami Zagłębia Lubin oraz z miejscową Gwardią.