Sport.pl

Vive w Kijowie o komplet zwycięstw. A kiedy będzie w komplecie?

Pod koniec lutego Talant Dujszebajew powinien mieć do dyspozycji niemal wszystkich kontuzjowanych zawodników. A w środę Vive Tauron jeszcze w okrojonym składzie zagra z Motorem Zaporoże.
Największa wątpliwość jest co do stanu zdrowia Krzysztofa Lijewskiego. Prawy rozgrywający mistrzów Polski, który nabawił się urazu stopy jeszcze podczas mistrzostw świata w Katarze, jutro będzie miał kolejne badania. Po nich okaże się, jak długo będzie musiał pauzować. W optymistycznym scenariuszu "Lijek" wróci do gry na początku marca.

Wcześniej intensywne treningi wznowią pozostali kontuzjowani zawodnicy. Już do Kijowa trener Talant Dujszebajew zabiera dwóch kołowych: Żeljko Musę i Piotra Grabarczyka. Obaj po mundialu nie zagrali w żadnym meczu mistrzów Polski. Na Ukrainę pojadą raczej jeszcze na wycieczkę (tak, by kielecki klub nie musiał płacić kary finansowej za niezgłoszenie do protokołu dwunastu zawodników). - Jeden z nich lub obaj pomogą w meczu z MMTS-em [w najbliższy piątek w PGNiG Superlidze - przyp. red.] - zapowiada Dujszebajew.

Do Warszawy w piątek dojedzie też reprezentacyjny rozgrywający Michał Jurecki. Właśnie ze stolicy drużyna uda się do Kwidzyna.

Od przyszłego tygodnia do normalnych zajęć wróci trzech kolejnych kontuzjowanych: Uros Zorman, Piotr Chrapkowski i Tomasz Rosiński. - Lekarz poinformował mnie, że wszyscy od poniedziałku mogą trenować na pełnych obrotach. To jest dla mnie bardzo dobra wiadomość - cieszy się kielecki szkoleniowiec.

W środę jego zespół zagra w kolejnym meczu o przysłowiową pietruszkę. Jedyne, co może motywować kielczan, to premia za kolejny wygrany mecz. Mistrzowie Polski mogą również powtórzyć swój niesamowity wyczyn z sezonu 2012/2013, kiedy w fazie grupowej odnieśli komplet dziesięciu zwycięstw. Wcale jednak o powtórkę nie będzie łatwo, bo rywale zagrają z nożem na gardle. By przedłużyć szansę na awans do kolejnej rundy, muszą wygrać. W ostatniej kolejce spisali się świetnie, bo pewnie pokonali na wyjeździe Aalborg 36:30.

- W Danii zagrali bardzo dobrze, na środku obrony są ponaddwumetrowi gracze, fajnie na środku rozegrania grał Konstyantyn Kurylenko. Ukraińcy zmienili trenera [Igor Rapovets zastąpił Siergieja Bebeszko - przyp. red.] i mają spore ambicje - chwali rywali Dujszebajew.

Początek spotkania o godz. 18 czasu polskiego.

Więcej o: