Sport.pl

Dujszebajew: Dziękuje zawodnikom, że uwierzyli w swoje możliwości [OPINIE]

- Jestem bardzo szczęśliwy ze zdobycia pucharu Polski. Zawodnicy po odpadnięciu z Ligi Mistrzów pokazali, że mają charakter - mówił zadowolony Talant Dujszabejew po finałowym horrorze z Orlen Wisłą Płock.
Kielecki szkoleniowiec, mimo przeciętnej gry był zadowolony z postawy swojej drużyny. - Zawodnicy pokazali charakter i serce do gry. To był bardzo ciężki mecz, bo zmierzyliśmy się z jedną z 16 najlepszych drużyn świata. Dziękuje piłkarzom, że uwierzyli w swoje możliwości i przede wszystkim walczyli do ostatnich sekund o zwycięstwo. To był bardzo fajny mecz dla kibiców i dziękuje trenerowi Manolo Cadenasowi oraz jego podopiecznym ze dobry, sportowy spektakl - podkreślił Talant Dujszebajew.

Jego zespół wygrał po decydującej bramce Michała Jureckiego w ostatnich sekundach. - Nie czuje się bohaterem meczu. Tak właśnie zaplanowaliśmy sobie tą akcję, moi koledzy mieli ustawić się szeroko a ja iść jeden na jeden z obrońcą z Płocka. W 100 procentach nam się udało, to co sobie zaplanowaliśmy - opowiadał popularny "Dzidziuś".

Płocczanie rozczarowani po porażce. - Wygrała drużyna może niekoniecznie lepsza, ale mająca więcej szczęścia. Taka porażka boli. Popełniliśmy chyba nieco za dużo błędów na tym poziomie, które w pojedynku o taką stawkę nie powinny nam się przydarzyć - przyznał Kamil Syprzak, kołowy Orlen Wisły Płock.

Odważnie zapowiedział też, że w tym sezonie Vive Targi Kielce w starciach z Orlen Wisłą Płock nie będzie miało łatwych meczów. - Finał Pucharu Polski nie był już łatwy dla Vive i kolejne pojedynki będą podobne. Mogę śmiało zapowiedzieć, że będziemy walczyć z Kielcami - dodał najskuteczniejszy zawodnik "Nafciarzy". - Vive było o tego jednego gola lepsze i gratuluję im zwycięstwa. Jestem bardzo usatysfakcjonowany jednak z gry mojej drużyny, zwłaszcza w ataku pozycyjnym przeciwko obronie rywali 5-1. Każdy dał z siebie wszystko. Jestem trochę tylko zły z tej ostatniej akcji meczu, w której straciliśmy gola - dodał Manolo Cadenas.

Więcej o: