Sport.pl

Rozgrywający Vive nie zagrał w Kielcach nawet jednego meczu i przechodzi do Górnika

Paweł Niewrzawa, rozgrywający Vive Targi Kielce od przyszłego sezonu będzie zawodnikiem trzeciej obecnie drużyny PGNiG Superligi Górnika Zabrze.
Niewrzawa do Kielc przyszedł w lipcu 2012 roku w opinii jednego z najbardziej utalentowanych polskich zawodników. Konkurencja na środku rozegrania, podobnie jak teraz, była jednak w drużynie dziesięciokrotnych mistrzów Polski olbrzymia - na tej pozycji występowali Słoweniec Uros Zorman oraz dwaj reprezentanci Polski: Tomasz Rosiński oraz Grzegorz Tkaczyk. W efekcie Niewrzawa nie zagrał w kieleckich barwach ani jednego meczu i od razu został wypożyczony do niemieckiej Bundesligi. Trafił do TuS Nettelstedt-Lübbecke.

Mimo że nie było perspektyw, że będzie występował w Kielcach, to w maju 2013 roku przedłużył o kolejne dwa lata kontrakt z Vive Targi i miał on obowiązywać aż do 30 czerwca 2016 roku.

W pierwszym sezonie w Bundeslidze Niewrzawa grał mało, a w tym na parkiecie pojawiał się już zdecydowanie częściej. Wystąpił we wszystkich 28 spotkaniach ligowych, zdobył 22 gole.

Jeszcze w trakcie tego sezonu niemieccy działacze wraz z menedżerem zawodnika zadecydowali jednak, że Niewrzawa nie zostanie w Bundeslidze i wróci do Polski. Nie do Vive Targi, z którym ma ważny kontrakt, ale do... Górnika Zabrze. A jego umowa z kieleckim klubem ma zostać rozwiązana za porozumieniem stron.

- Zabrze jest zespołem z dużymi ambicjami. Będę miał tam możliwość dostania więcej czasu gry i odgrywać bardziej znaczącą rolę niż teraz w Lubbecke - powiedział 21-letni rozgrywający dla oficjalnej strony niemieckiego klubu.

Działacze Zabrza są bardzo zadowoleni z pozyskania zawodnika. - To bardzo perspektywiczny gracz, który za niedługo może zadebiutować w polskiej reprezentacji. Sam też nie ukrywa, że jego ambicją jest pokazać się z jak najlepszej strony w polskiej lidze, a w przyszłości trafić do drużyny narodowej i zagrać na organizowanych w Polsce mistrzostwach Europy w 2016 roku. W Górniku będzie występował na środku rozegrania - przyznaje Bogdan Kmiecik, prezes Górnika dla oficjalnej strony klubowej.





Więcej o: