Sport.pl

THW Kiel przegrywa hit Bundesligi z Flensburgiem

THW Kiel, grupowy rywal Vive Targi Kielce w Lidze Mistrzów w niedzielę, podobnie jak kielczanie, też poniósł porażkę. Zespół Alfreda Gislassona słabszy od Flensburga w wielkich derbach północnych Niemiec
To był prawdziwy klasyk Bundesligi, oba zespoły po 14 kolejkach zajmowały dwa pierwsze miejsca w tabeli Bundesligi. Stawką pojedynku było samodzielne prowadzenie w tabeli. Początek to wyrównana bitwa i po dziesięciu minutach remis 5:5. Już jednak po kwadransie gospodarze wypracowali sobie trzy bramkową przewagę a w 24. minucie prowadzili już 17:11.

Po zmianie stron Flensburg ani myślał oddawać zaliczki i kontrolował przebieg meczu. Obrońców tytułu stać było tylko na zmniejszenie strat do pięciu goli, ale dopiero w 56. minucie.

- Zrobiliśmy zbyt wiele prostych błędów i bardzo dobrze bronił Andersson. Ciężko się goni z takim rywalem jak Flensburg, w dodatku, kiedy przegrywasz siedmioma bramkami. Tamtejsi fajni są wspaniali, ale nie może to wpływać źle na naszą grę - tłumaczył porażkę Christian Zeitz, rozgrywający THW Kiel dla oficjalnej strony klubowej.

Olbrzymiego zadowolenia nie krył Ljubomir Vranjes. - Jestem bardzo dumny z moich zawodników. To był trudny pojedynek, ale to co zrobili z naszymi kibicami to czapki z głów. W pierwszej połowie graliśmy optymalnie a by wygrać z THW Kiel tak właśnie musisz grać. To jednak tylko kolejne dwa punkty i jeszcze wiele może się zdarzyć - przyznał szkoleniowiec Flensburga.

Jego zespół został nowym liderem Bundesligi. Ma punkt przewagi nad THW Kiel i Füchse Berlin, ale jeden mecz rozegrany więcej.

Flensburg - THW Kiel 34:30 (21:14)

Flensburg: Andersson, Rasmussen - Eggert 9, Mogesen 6, Svan Hansen 6, Weinhold 5, Knudsen 4, Glandorf 2, Nenadić 2, Karlsson, Gottfridsson, Radivojevic.

Kiel: Sjostrand, Palicka - Vujin 10, Jicha 9, Palmarsson 4, Sigurdsson 3, Toft Hansen 1, Wiencek 1, Ekberg 1, Zeitz 1, Sprenger,

Więcej o: