Sport.pl

Orły Wenty kontra Reszta Świata. Bo Król Artur Siódmiak kończy karierę

Świat zapamięta go z bramki zdobytej rzutem przez całe boisko na kilka sekund przed końcem meczu z Norwegią i dającej awans Polakom do półfinału mistrzostw świata. 15 grudnia w gdańskiej Ergo Arenie Artur Siódmiak oficjalnie zakończy wspaniałą karierę. I to w efektowny sposób.
Tę akcję wspominać będziemy jeszcze długo i będą o niej opowiadać na wykładach z historii sportu.

27 stycznia 2009 roku, hala w chorwackim Zadarze, mecz Polska - Norwegia w drugiej rundzie mistrzostw świata piłkarzy ręcznych. Tylko zwycięstwo daje biało-czerwonym awans do półfinału mundialu. Czternaście sekund przed końcem meczu jest remis 30:30 i Norwegowie mają piłkę. Ich trener prosi o czas, wiadomo już, że rywale wycofają bramkarza i wprowadzą w jego miejsce kolejnego zawodnika, bo im także tylko zwycięstwo daje półfinał. Remis premiuje Niemców.

W polskiej ekipie napięcie, ale trener Wenta próbuje zachować spokój. - Mają 15 sekund. Przerywać, mamy pustą bramkę. Tylko spokojnie, mamy dużo czasu - mówi, patrząc na potężny zegar w hali w Zadarze, zdając sobie sprawę, że półfinał mistrzostw świata wymyka się jego drużynie. Tak powstaje nowa jednostka czasu - jedna Wenta, czyli 15 sekund.

Norwegowie wznawiają grę, piłkę dostaje Kristian Kjelling - ten, który zastąpił bramkarza Ole Erevika - i niespodziewanie ją traci. Piłkę łapie Artur Siódmiak, rzuca z ponad 30 metrów i wpada ona do pustej bramki rywali. Gol, końcowa syrena, Polacy wygrywają 31:30 i są w półfinale mistrzostw świata! Niewiarygodne! Siódmiak jeszcze nie wie, co się stało, koledzy z drużyny powalają go na ziemię. Maciej Nowak, lekarz polskiej ekipy, całuje boisko, za chwilę wpada na nie, biegnie do bramki i całuje słupek.

- Pewnie, że czasami do tego wracam. Takie sytuacje nie spotykają się przecież co dzień. Ale zawsze podkreślam, że nie byłoby tego, gdyby nie chłopaki z drużyny. Trzeba o tym pamiętać - mówi dziś Artur Siódmiak. Przed rokiem postanowił zakończyć karierę. Oficjalnie zrobi to 15 grudnia w gdańskiej Ergo Arenie. Zapowiada się wydarzenie, jakiego w polskiej piłce ręcznej dawno nie było.

Głównym punktem "oficjalnego zakończenia kariery króla Artura" - jak nazywają imprezę organizatorzy - będzie mecz Polska kontra Reszta Świata. - Nawiązujemy do drużyny Orłów Wenty, która zdobyła srebrny i brązowy medal mistrzostw świata - podkreśla Siódmiak. Oczywiście poprowadzi ją duet Bogdan Wenta i Daniel Waszkiewicz, a w składzie zobaczymy m.in. graczy Vive Targi Kielce: Sławomira Szmala, Mateusza Jachlewskiego, Michała Jureckiego, Grzegorza Tkaczyka, Tomasza Rosińskiego i Piotra Grabarczyka. Nie zabraknie też m.in. Mariusza Jurasika, Marcina Lijewskiego, Piotr Przybeckiego, Jacka Będzikowskiego czy Radosława Wasiaka.

Drużynę Reszty Świata tworzyć będą przede wszystkim zagraniczni gracze z polskiej ligi, choć niewykluczone, że przyjadą też zawodnicy niemieckiego zespołu Nettelstedt Lubeka, w którym Artur Siódmiak występował przez trzy sezony. - Problem w tym, że to termin spotkań Bundesligi - mówi gospodarz imprezy. Resztę Świata poprowadzą szkoleniowcy Orlenu Wisły Płock i Górnika Zabrze - odpowiednio Hiszpan Manolo Cadenas i Szwed Patrik Lillestrand, a w składzie ich zespołu zobaczymy m.in. Venio Loserta, Manuela Strleka, Thorira Olafssona, Denisa Bunticia, Urosa Zormana, Julena Aginagalde, Ivana Cupicia i Zeljko Musę z Vive Targi Kielce.

Pojedynek ten poprzedzi Mecz Gwiazd, w którym udział wziąć mają m.in. Krzysztof Skiba z zespołu Big Cyc, Dariusz "Tiger" Michalczewski, Radosław Majdan, Piotr Świerczewski czy Piotr Gruszka.

Artur Siódmiak ps. Siudym

urodzony 7 października 1975 r. w Wągrowcu. Srebrny (2007) i brązowy (2009) medalista mistrzostw świata, uczestnik Igrzysk Olimpijskich w Pekinie (2008). Kołowy, wychowanek Nielby Wągrowiec, potem gracz Wybrzeża Gdańsk, z którym w 2000 i 2001 roku zdobył mistrzostwo Polski, od 2003 roku grający w zagranicznych klubach. Najpierw przez sezon w Bascharage w Luksemburgu, potem rok we francuskim Saint Raphael i szwajcarskim Pfadi Winterthur. Kolejne dwa sezony spędził w Kadetten Schaffhausen, z którym w 2007 roku zdobył mistrzostwo Szwajcarii, a od 2008 roku przez trzy sezony gracz niemieckiego Nettelstedt Lubeka. W reprezentacji Polski rozegrał 119 spotkań, zdobył 96 bramek. Po zakończeniu kariery założył Akademię Piłki Ręcznej, w której co jakiś czas organizuje Artur Siódmiak Camp. Od 2012 r. jest ekspertem Polsatu Sport.

Więcej o: