Sport.pl

Płock bliżej wyjścia z grupy, choć Porto powalczyło

Trzecie zwycięstwo w grupie B Ligi Mistrzów odnieśli zawodnicy Orlen Wisły. Płocczanie pokonali przed własną publicznością FC Porto Vitalis 28:22 i tracą już tylko dwa punkty do Vive Targi Kielce.
Wicemistrzowie Polski grający bez kontuzjowanych: rozgrywającego Mariusza Jurkiewicza oraz prawoskrzydłowego Valentina Ghionei w pierwszej połowie męczyli się z rywalami. Długo nie mogli wypracować przewagi, bo szwankowała u nich skuteczność - m.in. zmarnowali dwa rzuty karne. W dodatku w końcówce tej części kontuzji doznał Kamil Syprzak. Kołowy gospodarzy opuścił parkiet w asyście lekarza i nie zagrał już do końca meczu.

Tuż na początku drugiej połowy płocczanom udało się odskoczyć na cztery bramki a potem kontrolowali przebieg pojedynku. Dzięki temu zwycięstwie umocnili się na czwartej pozycji w grupie B Ligi Mistrzów. Mają sześć punktów, tracą cztery do lidera THW Kiel i po dwa do Vive Targi Kielce i KIF Kolding. Te dwa ostatnie zespoły zakończą kolejkę niedzielnym meczem w Hali Legionów (początek godz. 17).

Orlen Wisła Płock - FC Porto Vitalis 28:22 (12:10)

Orlen Wisła Płock: Sego, Wichary - Nenadić 7, Lijewski 6, Toromanowić 4, Nikcević 3, Syprzak 3, Wiśniewski 2, Zrnić 2, Eklemović 1, Milas, Kavas.

FC Porto Vitalis: Bravo, Laurentino - Ferraz 6, Spinola 4, Davyes 3, Santos 3, Duarte 3, Moreira 1, Pereira 1, Borges 1, Mourao, Salina.

Więcej o: