Sport.pl

Szmal przed Supercup: kiedyś to była drużyna naładowana emocjami

- W 2007 roku była to drużyna naładowana pozytywnymi emocjami, udało nam się ograć Niemców na ich terenie, co było kolejnym bardzo fajnym uczuciem - wspomina Sławomir Szmal, bramkarz Vive i reprezentacji Polski przed turniejem SuperCup 2013. Pierwszy mecz w piątek o godz. 17 z Egiptem.
Wśród triumfatorów tych prestiżowych rozgrywek jest również reprezentacja Polski. Było to w 2007 roku, dokładnie kilka miesięcy po mistrzostwach świata, w których biało-czerwoni wywalczyli srebrny medal. Na turnieju Supercup biało-czerwoni pokonali Szwecję 30:24, Czechy 27:25 i w półfinale Niemców 32:28. W finale okazali się lepsi od Szwedów 27:26.

Jednym z trzech obecnie grających w kadrze Polski zawodników, który pamięta tamte wydarzenia, jest bramkarz reprezentacji Polski Sławomir Szmal. - Na Supercup w 2007 roku pojechaliśmy po zdobyciu srebrnego medalu mistrzostw świata - wspomina Sławomir Szmal. - Wtedy była to drużyna naładowana pozytywnymi emocjami, udało nam się ograć Niemców na ich terenie, co było kolejnym bardzo fajnym uczuciem. Teraz nie da się tego porównać z obecną kadrą. Jesteśmy troszeczkę starsi, ale jedziemy powalczyć. Na pewno nie jesteśmy faworytami, jak to było wtedy. Ale w sporcie nie zakłada się porażek, po prostu trzeba tam pojechać i walczyć. I jeżeli uda się zwyciężyć, to wtedy będziemy się cieszyć. Szmal podsumował zgrupowanie w Płocku: - Te kilka dni stało pod znakiem ciężkiej pracy pod względem nasilenia treningowego, zajęcia odbywały się dwa razy dziennie. Teraz ćwiczyliśmy lżej, co też nam się bardzo przydało do naładowania akumulatorów, z których już wkrótce będziemy znów korzystać - dodał popularny "Kasa".

Pierwszy pojedynek reprezentacja Polski rozegra w piątek o godz. 17. Rywalem drużyny Michaela Bieglera będzie Egipt. Transmisja w TVP Sport.

Więcej o: