Sport.pl

Vive remisuje z Füchse Berlin na koniec turnieju. Wenta: przystałem, by nie grać dogrywki

Piłkarze ręczni Vive Targi Kielce zremisowali w ostatnim meczu turnieju Sparkassen Cup 2013 z niemieckim Füchse Berlin 30:30.
Według regulaminu turnieju przy remisie, powinna rozgrywana być dziesięciominutowa dogrywka. Na oficjalnej stronie turnieju można było jednak przeczytać, że kielecki szkoleniowiec zrezygnował z dodatkowego czasu gry a to oznacza, że ekipa z Berlina zajęła piąte miejsce. Wenta zaprzecza jednak temu zaprzecza. - Po zakończeniu spotkania przy wyniku 30:30 trener Dagur Sigurdsson powiedział, że drużyna Füchse nie chce grać dogrywki. Przystałem na to i my też potwierdziliśmy, ze nie chcemy jej grać. Wszystkie inne wersje są po prostu kłamstwem. Tym bardziej, ze Berlin ma przed sobą ważne mecze eliminacji Ligi Mistrzów z HSV Hamburg. Świadkami całego wydarzenia są zawodnicy obu drużyn - wyjaśnia trener Wenta dla oficjalnej strony internetowej mistrzów Polski.

Kielecki szkoleniowiec miał prawo być zdenerwowany, bo wcześniej miał sporo pretensji do arbitrów spotkania. Wiele razy uważał, że podejmują krzywdzące decyzje przeciwko jego zespołowi. Mistrzowie Polski jeszcze w 55. minucie przegrywali 27:30, ale do końcowego gwizdka trafiali już tylko oni (Denis Buntić, Uros Zorman i Żeljko Musa). Siedem sekund przed końcem kielczanie mieli rzut wolny, wycofali nawet bramkarza, ale... stracili piłkę. Bramkarz Niemców - Petr Stochl rzucał przez całe boisko, ale trafił w słupek.

Vive Targi Kielce grali w tym meczu bez czterech zawodników. Zabrakło Manuela Strleka, Karola Bieleckiego, Piotra Grabarczyka i Tomasza Rosińskiego. Chorwat ma problemy z kolanem, "Kola" narzeka na uraz łydki, Grabarczyk na ból w palcu a "Rosa" ma przeciążone kolano.

Vive Targi Kielce - Füchse Berlin 30:30 (15:15)

Vive Targi Kielce: Szmal, Losert - Buntić 7, Musa 5, Tkaczyk 4, Cupić 3, Olafsson 3, Tomczak 2, Zorman 2, Aginagalde 2, Jachlewski 1, Lijewski.

Więcej o: