Kolejny powód do budowy nowej hali. Polska chce MŚ w 2019 roku

Władze Związku Piłki Ręcznej zgłosiły kandydaturę Polski do organizacji mistrzostw świata piłkarzy ręcznych w 2019 roku.
Międzynarodowa Federacja Piłki Ręcznej (IHF) ogłosiła listę państw, które wysłały listy intencyjne w sprawie organizacji mistrzostw świata, zarówno kobiecych jak i męskich, w roku 2019. Do organizacji tego drugiego czempionatu jest siedmiu chętnych. Obok Polski Dania, Niemcy, Macedonia, Norwegia, Słowacja i Szwecja.

Do 2 września wszyscy kandydaci muszą przedstawić ogólną koncepcję organizacji imprezy, a na początku października zainteresowane federacje będą miały okazję do zaprezentowania swoich aplikacji w centrali IHF w Bazylei. Następnie wybrane wnioski zostaną przedstawione Radzie IHF. Ta przyzna prawo do organizacji MŚ 2019 po Zwyczajnym Kongresie IHF w Doha, który zaplanowano na 28 października 2013 roku.

Przypomnijmy, że Polska będzie organizatorem mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych w 2016 roku. ZPRP w polskiej kandydaturze rozlokował imprezę w pięciu halach - gdańskiej Ergo Arenie (11 409 widzów), Atlas Arenie w Łodzi (13 805), Hali Stulecia we Wrocławiu (10 000), katowickim Spodku (11 500) oraz mającej być oddaną w grudniu tego roku hali w krakowskich Czyżynach (aż 15 328).

Na tej liście nie znalazły się dwa największe ośrodki polskiego szczypiorniaka - Kielce i Płock. W Płocku (Orlen Arena ma niespełna 6 tys. miejsc) od lutego prowadzona jest kampania dotycząca dołączenia tego ośrodka do listy "Let's meet in Plock. Euro 2016". W Kielcach w sprawę mocno zaangażował się prezes Vive Targi Kielce Bertus Servaas. Ma już projekt budowy nowej wzorowanej na Veszprem Arenie na Węgrzech hali (Hala Legionów z dostawkami pomieści 4000 widzów) na 8277 miejsc. Potrzebne jest jednak wsparcie ze środków centralnych, bo koszt budowy tego obiektu to ok. 90 mln złotych.

Więcej o: