Sport.pl

Karol Bielecki: chcemy tylko pięciu meczów

- Musimy się mocno napracować, by mecze w Kielcach wyglądały inaczej niż ostatni finał Pucharu Polski z Legionowa. Wygraliśmy, ale nie mamy nad nimi optymalnej przewagi psychicznej - mówi Karol Bielecki, rozgrywający Vive Targi Kielce przed świętą wojną w finale PGNiG Superligi.
Paweł Matys: To ile zostało wam meczów do rozegrania do końca tego sezonu?

Karol Bielecki: Mam nadzieję, że tylko pięć. Nie chcemy rozgrywać ich więcej. Naszym celem jest wygranie trzech spotkań z Płockiem i skupienie się na Final Four Ligi Mistrzów. Nie możemy jednak wybiegać w przyszłość, robić coś prędko, starać się wygrać jak najszybciej. Musimy się skupić w sobotę i niedzielę, wyjść skoncentrowani i wtedy powinniśmy dwa razy wygrać.

Rywale, jak Adam Wiśniewski, próbują was "przekonać", że ważniejsze pojedynki macie w Lidze Mistrzów...

- To jest jego opinia i my się z nią wcale nie musimy liczyć. Ja skupiam się na swoim zespole i planach na ten sezon. Dwa zwycięstwa w weekend przybliżą nas do mistrzostwa Polski. Potem pojedziemy do Płocka, by też potwierdzić swoją klasę. Pamiętajmy, że jeszcze wiele mamy do osiągnięcia...

Prezes Servaas powtarza, że brak mistrzostwa byłby dla niego wielkim rozczarowaniem, nawet jeśli udałoby się odnieść jeszcze większy sukces w Lidze Mistrzów. Wy też myślicie podobnie?

- Dokładnie tak. Trzeba wyjść na parkiet i pokazać Płockowi, że jesteśmy zespołem lepszym. Tym bardziej że Wisła jest naszym odwiecznym rywalem. Tytuł mistrza jest bardzo prestiżowy i nie wyobrażam sobie, byśmy go utracili. Dopiero później będziemy myśleć o kolejnym przeciwniku z Hiszpanii [Vive Targi Kielce w półfinale Ligi Mistrzów zagra 1 czerwca w Kolonii z FC Barceloną Intersport - przyp. red.].

Płocczanie mają swoje problemy. Kilku z nich nie ma np. kontraktów na przyszły sezon. To może źle wpłynąć na ich postawę?

- Myślę, że tylko i wyłącznie mobilizująco. Jeśli tak jest, to będą chcieli udowodnić swoją wartość, przydatność do zespołu, pokazać się też nowemu trenerowi Manolo Cadenasowi. Płocczanie mogą dać nawet z siebie więcej niż w poprzednich naszych spotkaniach w tym sezonie. My jednak na to nie patrzymy, nie zwracamy uwagi na ich problemy, koncentrujemy się tylko i wyłącznie na sobie. Zrobimy wszystko, by nasza dyspozycja w tych trzech meczach była optymalna.

Jak właściwie może zmienić się Orlen Wisła w porównaniu do finałowej potyczki z PGNiG Pucharu Polski? Dojdzie ich najlepszy snajper Petar Nenadić.

- Na pewno jest to niebezpieczny zawodnik, który może poprawić ich siłę ofensywną. Musimy się mocno napracować, by mecze w Kielcach wyglądały inaczej niż ten z Legionowa. Nie mamy nad nimi przewagi psychologicznej, bo już raz w sezonie zasadniczym przegraliśmy, potem wygraliśmy wysoko w rewanżu u siebie i tylko jedną bramką w pucharze. Nie możemy ich lekceważyć, bo to mogłoby się źle skończyć!

Więcej o:
Komentarze (1)
Karol Bielecki: chcemy tylko pięciu meczów
Zaloguj się
  • proca67

    0

    Niby taki mocny, niby taki dobry, a poleca takie ciulowe filmy -.- Koleś mógłby się ogarnąć -.-

    www.e-vive.pl/karol-bielecki-poleca-avatara,pl,8043.html?ct=recomm_stars

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX