Rywal Vive Targi Kielce - Chambery Savoie: realiści w tarapatach

- Bądźmy szczerzy, choć mamy jeszcze matematyczne szanse na awans, to nikt w zespole nie jest nadto ambitny, żebyśmy pomyśleli o zwycięstwie w Kielcach - zaznacza Cyril Dumoulin, bramkarz Chambery Savoie.
Taką opinię jeden z kluczowych zawodników 11-krotnego wicemistrza Francji (i mistrza z 2001 roku) wygłosił po wygranym rewanżowym meczu z duńskim Silkeborgiem w 7. kolejce Ligi Mistrzów. Mimo że dzięki niej Chambery przestało być czerwoną latarnią Champions League - było bowiem jedynym zespołem z całej "24" w LM bez jakiejkolwiek zdobyczy w tym sezonie.

Faktycznie, już ograć Duńczyków ekipie Mario Cavallego nie było łatwo. Po pierwsze dlatego, że zmaga się - podobnie jak Vive Targi Kielce - ze sporą liczbą urazów. Przede wszystkim najlepszego strzelca ligi, francuskiej środkowego rozgrywającego z Bośni Edina Basicia (109 bramek zdobywanych z 63-procentową skutecznością). Z problemami zdrowotnymi od ponad tygodnia i feralnego tego samego meczu z Nantes (30:30) walczą również wybrany ostatnio do siódemki kolejki ligi francuskiej prawy rozgrywający Kevynn Nyokas i były reprezentant Francji doświadczony kołowy Bertrand Gille (wrócił przed sezonem razem z bratem Guillaumem z HSV Hamburg).

Jaka była recepta na sukces z Silkeborgiem? Największą odpowiedzialność w ataku wziął na siebie przebywający na parkiecie niemal cały mecz jeden z dwóch aktualnych reprezentantów Francji 21-letni Timothey N'Guessan (wspólnie z kołowym Gregoire Detrezem byli z Trójkolorowymi na styczniowych mistrzostwach świata w Hiszpanii, ale grali zdecydowanie najmniej ze wszystkich graczy Claude Onesty). Pod jego dowództwem Francuzi po kwadransie drugiej połowy odskoczyli nawet na siedem bramek, ale walczący o zapewnienie sobie awansu do Top 16 Silkeborg zerwał się do pogoni. Był bardzo blisko przesądzenia sprawy (w pierwszym meczu u siebie wygrał 25:23, potrzebował więc przynajmniej nie wyższej porażki), ale w ostatniej minucie po raz kolejny błysnął wspomniany na początku Cyril Dumoulin. Na wielki finał obronił rzut karny (jeden z dwóch w meczu), dzięki czemu Chambery zachowało satysfakcjonującą je trzybramkową przewagę. - Taka wygrana daje nam wiele wiary. Pokazaliśmy przede wszystkim sobie, że jesteśmy w stanie wygrywać nawet bez kilku kluczowych graczy, jak Edin Basić - dodał cytowany przez oficjalną stronę europejskiej federacji Dumoulin.

W Lidze Mistrzów jego zespół przed starciem z kielczanami jest nawet w gorszej sytuacji niż przed tygodniem St. Petersburg. Do wyprzedzenia Duńczyków i czwartego w historii awansu (kwalifikacji było łącznie osiem) do najlepszej szesnastki LM potrzebuje i wygranej w Kielcach oraz na koniec sezonu z Rosjanami u siebie.

A do tego - w przeciwieństwie do Rosjan - ekipa Cavallego jest kielczanom bardzo dobrze znana. Poza tymi rozgrywkami mierzyła się z nimi także przed trzema i dwoma laty w fazie grupowej LM i wygrała tylko raz na pięć ostatnich podejść (3 października 2010 u siebie 27:26). A po drugie w zimowej przerwie wcale się nie zmieniła. Ciągle znane nazwiska z pierwszej siódemki są wspomagane przez najzdolniejszych, ale ciągle bardzo młodych zawodników z cenionej we Francji akademii młodzieżowej.

Chambery Savoie HB - Bjerringbro-Silkeborg 29:26 (14:12)

Chambery: Dumoulin (22 udane interwencje), Grahovac - Marroux 6 bramek w ośmiu próbach, N'Guessan 6/9, Nocar 4/9, G. Gille 3/7, Paturel 3/5, Detrez 3/5, Bicanić 2/3, Panić 2/4, Benjamin Gille, Capella, Mayayo, Laurent, Traore, Tritta.

Silkeborg: Green, Sijan - Mortensen 6, Jorgensen 5, Lauge 5, Baggoe 3, Jacobsen 2, N. Nielsen 2, Toft Hansen 2, Kirkegaard 1, Kristiansen, K. Nielsen, M. Nielsen, Olafsson, Schilling.

Kadra Chambery Savoie Handball

Bramka: 16. Cyril Dumoulin (29 lat, 199 cm wzrostu/103 kg wagi), 1. Nebojsa Grahovac (Bośnia i Hercegowina, 29, 191/94), 29. Maxime Diot (20, 188/84), 12. Mathieu Merceron (20, 200/100);

Lewe skrzydło: 6. Karel Nocar (Czechy, 26, 185/95), 27. Antoine Blanc (19, 191/93), 2. Laurent Busselier (37, 183/80);

Lewe rozegranie: 77. Damir Bicanić (Chorwacja, 28, 195/98), 19. Timothey N'Guessan (21, 192/96), 17. Simon Mayayo (22, 198/98);

Środek rozegrania: 13. Edin Basić (Bośnia i Hercegowina, 34, 190/94), 11. Guillaume Gille (37, 192/97), 20. Laurent Loic (21, 190/86), 21. Queido Traore (19, 185/86)

Prawe rozegranie: 14. Thomas Cappella (23, 190/88), 5. Alix Kevynn Nyokas (27, 192/80), 8. Marko Panić (Bośnia i Hercegowina, 22, 197/101), 22. Alexandre Tritta (19, 186/88), 7. Yannick Palma (24, 192/98);

Prawe skrzydło: 15. Olivier Marroux (27, 176/78), 18. Cedric Paty (32, 194/86), 26. David Ampere (20, 180/78), 28. Killian Buffard (19, 175/72);

Koło: 25. Gregoire Detrez (32, 185/96), 9. Benjamin Gille (31, 191/91), 10. Bertrand Gille (35, 187/98), 24. Johannes Merescot (19, 193/96), 23. Pierre Paturel (24, 196/92), 30. Kevin Rondel (21, 192/98).

Więcej o: