Kieleccy dziennikarze o Koronie: Czeka nas bardzo trudny sezon [OPINIE]

- Obawiam się o grę ofensywną Korony - mówi Rafał Szymczyk z Radia Kielce. - Jak nie uda znaleźć się klasowego napastnika to będzie bardzo trudno - dodaje Maciej Sierpień z TVP Kielce.
Rafał Szymczyk, Radio Kielce

To kolejny sezon, w którym trudno jednoznacznie ocenić potencjał Korony i na co kibice mogą liczyć. Wiele się zmieniło - począwszy od sztabu szkoleniowego, skończywszy na kadrze. Odeszło aż siedmiu zawodników z trzonu ekipy Marcina Brosza. Doszło pięciu, w tym dwóch bramkarzy. Początek sezonu może być bardzo trudny, bo w pierwszych pięciu kolejkach zagramy z zespołami z czołówki ubiegłego sezonu. Brakuje w tym gronie tylko Legii, ale zmierzymy się m.in. z wicemistrzem Polski i brązowym medalistą MP. Jednego możemy być pewni - koroniarskiego charakteru nie zabraknie. Na walkę od pierwszej do ostatniej minuty i zaangażowanie kibice z pewnością mogą liczyć.

Obawiam się o grę ofensywną Korony. Oczywiście zdobywanie bramek nie należy tylko do napastników. Pamiętajmy, że np. Radek Dejmek po stałym fragmencie potrafi strzelić głową, a Rafał Grzelak zbyt rzadko wykorzystywał swój atut w postaci strzału z dystansu. Brak rasowego napastnika to jednak olbrzymi problem. To pokazał poprzedni sezon. Dopóki Airam Cabrera na dobre się nie rozkręcił, to goli mieliśmy niewiele. Ja czekam i wierzę, że klasowy napastnik pojawi się w Kielcach.

Maciej Sierpień, TVP Kielce

Po raz kolejny Korona jest w sytuacji, że po gruntowej przebudowie brakuje stabilizacji i upatrywana jest jako kandydat do utrzymania. Ja jestem optymistą. Z prostego powodu. Widzę sporo pozytywnej energii w zawodnikach i trenerze Wilmanie. Na pewno charakteru i woli walki nie zabraknie. Troszkę się boję o umiejętności czysto piłkarskie. Nawet nie chodzi mi o tych z podstawowej jedenastki czy 13 zawodników, z których Wilman będzie korzystał. W odwodzie brakuje jednak klasowych piłkarzy, a im dłużej będzie trwał sezon, to mogą być kadrowe zawirowania, kontuzje, kartki. Mam nadzieję, że do Korony dołączy jeszcze dwóch, trzech piłkarzy. Wspomnieć trzeba poprzedni sezon. Kielczanie dobrze wystartowali od dwóch zwycięstw, ale Cabrera czy Bartłomiej Pawłowski dołączyli w trakcie sezonu. Wiemy jednak, jak te transfery pomogły. Wypada mieć nadzieję, że teraz będzie podobnie. Trzeba spodziewać się bardzo trudnego sezonu.

Ofensywa? Wilman szuka napastnika, który potrafi zagrać tyłem do bramki z obrońcą na plecach, zgrać piłkę do piłkarzy schodzących z drugiej linii. Michał Przybyła nie jest do końca takim napastnikiem. Trochę brakuje mu wzrostu i siły fizycznej. Mówi się o Rubenie Jurado i to jest napastnik, który mógłby pomóc rozgrywać akcje w ten konkretny sposób. Przyjście Mateusza Możdżenia sprawia, że Korona może mieć szansę na zdobywanie goli z dystansu. Vlastimir Jovanović próbował często, ale piłka rzadko leciała nawet w światło bramki. Jeśli nie uda się znaleźć napastnika gwarantującego 10-12 bramek w sezonie, to będzie bardzo trudno. Bo Przybyła i Łukasz Sekulski to nie jest ta jakość, jaka była przy Cabrerze. A bez 16 goli Hiszpana Koronie byłoby ciężko w poprzednim sezonie.