Sport.pl

Pożegnanie "Sobola"? Po Cracovii nadejdzie czas rozstań

Piątkowy (godz. 18) mecz z Cracovią może być ostatnim w Koronie dla skrzydłowego Pawła Sobolewskiego. Klub nie chce respektować nowego dwuletniego kontraktu zawodnika, on nie zamierza go renegocjować.
Dla kieleckiego zespołu konfrontacja z "pasami" będzie ostatnią w takim gronie. Trener Ryszard Tarasiewicz w trakcie zapowiadanej przez nas ubiegłotygodniowej rozmowy z prezesem Markiem Paprockim podsumował i ocenił zawodników pod kątem ich przydatności w kolejnej rundzie. I tak kadra zespołu została podzielona na trzy kategorie: piłkarzy, którzy mają stanowić o kształcie drużyny wiosną, takich, których klub chciałby wypożyczyć lub rozwiązać obowiązujące umowy, oraz zawodników, z którymi kontrakty nie zostaną przedłużone.

W tej ostatniej grupie, tak jak informowaliśmy wcześniej, znaleźli się bramkarz Aleks Szlakotin i napastnik Siergiej Chiżniczenko (wciąż brak również porozumienia z Piotrem Malarczykiem). Znacznie większe jest natomiast grono zawodników z obowiązującymi umowami, ale bez szans na regularne występy.

Propozycje rozstania otrzymają m.in. skrzydłowi Mateusz Stąporski, Marcin Trojanowski oraz obrońca Kamil Kuzera. "Kuzi", który od dłuższego czasu zmaga się z problemami zdrowotnymi, miałby pozostać w klubie w innej roli. Korona chciałaby także wypożyczyć pomocnika Sergieja Pilipchuka i trzeciego bramkarza Sebastiana Kosiorowskiego.

Mecz z Cracovią może być jednak pożegnalnym w Koronie także dla będącego ostatnio w wysokiej formie Pawła Sobolewskiego. 35-letniemu skrzydłowemu umowa wygasa 31 grudnia, ale już rok temu została przedłużona na kolejne dwa sezony przez poprzedniego prezesa Tomasza Chojnowskiego. Uczynił to jednak bez wymaganej akceptacji rady nadzorczej i obecne władze klubu uważają ją za niewiążącą. Prezes Paprocki podjął negocjacje w sprawie zmiany warunków z zawodnikiem i jego menedżerem Piotrem Tyszkiewiczem, ale nie uzyskał oczekiwanego porozumienia. Teraz sprawę mają rozstrzygnąć organa PZPN.

W efekcie wszystko wskazuje, że do czasu werdyktu (ten może zostać oczywiście orzeczony na korzyść piłkarza) Sobolewski będzie zawodnikiem Korony, ale zostanie odsunięty od pierwszej drużyny. Zimą ma nie pracować z drużyną. Analogiczna sytuacja jest z wracającym po kontuzji Zbigniewem Małkowski. Z tym zastrzeżeniem, że 37-letni bramkarz wciąż rozmawia o swej sytuacji w klubie.

Z Korony nie zamierza natomiast odchodzić Michał Janota. 24-letni pomocnik w ubiegłym tygodniu w wypowiedzi dla "Przeglądu Sportowego" stwierdził, że "chciałby grać w lepszym klubie", czyli Śląsku Wrocław. Teraz wycofuje się z tych kłopotliwych słów. - Nie ma tematu Śląska. W Kielcach bardzo dobrze się czuję i nigdzie się stąd nie ruszam. Jeśli klub będzie oczywiście widział moją osobę, chcę dalej grać w Koronie - mówi. Kontrakt Janoty wygasa po sezonie. Decyzji, czy miałby zostać przedłużony, na razie nie ma.

Więcej o: