Janota przeniesie się do Śląska? Miałby zastąpić Milę

Przegląd prasy. Michał Janota miałby zostać następcą w Śląsku Sebastiana Mili, który zimą może odejść do Lechii - informuje wtorkowy ?Przegląd Sportowy?.
24-letni pomocnik Korony, zdaniem dziennika, wpisuje się w nową filozofię budowania Śląska opartą na pozyskiwaniu piłkarzy z regionów południowo-zachodniej Polski: urodził się w Gubinie, jest wychowankiem UKP Zielona Góra.

Janota w drużynie trenera Tadeusza Pawłowskiego miałby zastąpić Sebastiana Milę. 32-letni reprezentant Polski otrzymał niedawno bardzo atrakcyjną ofertę od swego macierzystego klubu - Lechii Gdańsk. Jeśli kluby osiągną porozumienie w sprawie kwoty odstępnego, strzelec gola w meczu z Niemcami, zimą może wrócić do Trójmiasta.

- Na razie nie mam żadnych sygnałów, że interesuje się mną Śląsk, ale też Korona wciąż nie rozmawia ze mną o nowym kontrakcie [ten wygasa w czerwcu 2015 r. - przyp. red.]. Przenosiny do Wrocławia? Chyba każdy chciałby grać w lepszym klubie - mówi Janota dla "Przeglądu Sportowego".

Ale jednocześnie dodaje. - Dla mnie najważniejsze jest, żeby regularnie grać. Szkoda mi czasu na grzanie ławy. Często słyszę podpowiedzi, że powinienem wreszcie zmienić klub, ale z drugiej strony wiem, że pod komendą trenera Ryszarda Tarasiewicza mogę iść w górę - twierdzi.

Michał Janota w tym sezonie wystąpił dotychczas w 15 meczach (10 rozpoczął w wyjściowym składzie). Indywidualnych statystyk nie ma jednak jak na tak ofensywnego piłkarza korzystnych: wciąż nie zdobył gola, ani nie zaliczył asysty.