Trener Lechii: Czy Korona dobrze gra w piłkę? Gdyby ktoś to dokładnie przeanalizował...

- Jeżeli chodzi o punkty, to rzeczywiście Korona zdobywa ich ostatnio więcej niż my. Ale czy oni grają dobrze w piłkę? Gdyby ktoś to dokładnie przeanalizował i skupił się tylko na tym aspekcie, to mógłby mieć inne spostrzeżenia - mówi Tomasz Unton, trener Lechii Gdańsk przed sobotnim meczem z Koroną Kielce (godz. 15.30).
Przed meczem z Koroną w składzie Lechii szykują się zmiany. Do gry wraca Rafał Janicki, którego partnerem na środku obrony będzie Adam Dźwigała. Młody piłkarz w meczu z Górnikiem po raz pierwszy wyszedł w pierwszej "jedenastce" i wypadł lepiej niż Mavroudis Bougaidis.

- Uważam, że Dźwigała spisał się bardzo dobrze, stanął na wysokości zadania, i potwierdził, że zasługuje na grę. Dla mnie zasada jest prosta: masz szansę, wyjdź na boisku i pokaż, że potrafisz. Jak ci się uda, to wtedy zostajesz w składzie - tłumaczy Unton, który będzie musiał też znaleźć zastępcę na prawym skrzydle dla Macieja Makuszewskiego, który w Łęcznej zobaczył 4 żółtą kartkę i na dodatek doznał kontuzji po brutalnym wejściu Mraza. Inna sprawa, że "Maki" prezentował ostatnio słabszą formę.

- Być może tak miało być? Oczywiście nie mówię o kontuzji, bo to mało przyjemna sprawa dla piłkarza, która nie pozwala normalnie trenować. Myślę o czwartej żółtej kartce, nieszczęśliwy przypadek sprawił, że zbiegło się to z urazem Maćka. Trzeba sobie z tym poradzić, szansę dostaną inni i być może zakotwiczą w składzie na dłużej, tak jak Adam Dźwigała- Przeciwko Koronie zagrają najlepsi zawodnicy, niezależnie od pozycji, ważne żeby gwarantowali jakość. Nie wiem czy będą w składzie niespodzianki, bo nie wiem czego oczekują ludzie. Ale ja nie jestem od tego, żeby spełniać czyjeś oczekiwania. Ja muszę znaleźć optymalny skład - podkreśla szkoleniowiec.

Czy w związku z tym zmiany można się też spodziewać na pozycji bramkarza? - Wszystko się trochę skomplikowało. Zdajemy sobie sprawę, że czasami bramkarz jeśli puszcza bramki, musi odpocząć, przede wszystkim ze względu na swoją psychikę. Czy Mateusz zawinił przy golach, to już inna kwestia, każdy trener może mieć na to swoje spojrzenie. Darek Trela też nie jest w najlepszej formie, ostatnio chorował. Naprawdę na dziś ciężko coś powiedzieć na ten temat - przyznaje Unton.

Sobotni rywal Lechii jest na fali. Korona w ostatnich meczach jest skuteczniejsza - zdobyła siedem punktów w trzech meczach. - Jeżeli chodzi o punkty, to rzeczywiście zdobywają ich ostatnio więcej niż my. Ale czy oni grają dobrze w piłkę? Gdyby ktoś to dokładnie przeanalizował i skupił się tylko na tym aspekcie, to mógłby mieć inne spostrzeżenia - podsumowuje trener Lechii.