Trytko: Nikt nam za to nie zawiesi medali na szyję, a kapitanowi wręczy puchar

- Ostatnie mecze nie były udane w moim wykonaniu, dlatego mam nadzieję, że dzięki tej bramce wrócę na dobre tory - mówi obrońca Korony Radek Dejmek.
To czeski stoper w 77. minucie wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego Pawła Golańskiego. Przez wcześniejsze minuty na boisku przy Cichej działo się jednak niewiele. - Obie drużyny wiedziały, że ten mecz jest bardzo ważny, za tzw. "sześć" punktów. Nikt nie chciał się odkryć. Nie było to jakieś wyjątkowe widowisko, ale dla nas najważniejsze jest, że udało się wygrać. Uważam, że byliśmy lepszym zespołem. Mnie, jako obrońcę, dodatkowo cieszy fakt, że wreszcie udało się zagrać w defensywie z czystym kontem - ocenia Radek Dejmek.

Mimo wyjazdowego przełamania niepocieszony po końcowym gwizdku był natomiast Przemysław Trytko. 27-letni napastnik miał trzy dogodne okazje do zdobycia gola, ale żadnej nie udało mu się zamienić na gola. - W moim odczuciu byłem faulowany w pierwszej sytuacji, gdy wpadł we mnie bramkarz Ruchu. W drugiej nie miałem takiego przekonania, bo wydawało mi się, że Piotrek Stawarczyk trafił w piłkę. Po meczu dowiedziałem się, że było odwrotnie.... W trzeciej okazji dobrze trafiłem w piłkę, ale piłka odkręcała się od słupka, odkręcała i niestety też nie wpadła. Zwycięstwo cieszy, ale mnie te niewykorzystane sytuacje na pewno będą siedziały w głowie. Bardzo chciałem odmienić tę ulicę Cichą dla siebie, ale znów się nie udało. Cały czas mam jednak nadzieję, że kiedyś wreszcie coś dobrego mnie tutaj spotka - podkreśla Trytko.

Napastnik Korony przestrzega również przed nadmiernym optymizmem przed piątkowym (godz. 20.30) meczem z Wisłą Kraków. - Musimy na chłodno do tego podchodzić, bo nie zdobyliśmy dzisiaj mistrzostwa świata. To są dopiero dwa mecze z rzędu, w których udało nam się zapunktować. Fajnie, że wyszliśmy ponad strefę spadkową, ale nikt nam za to nie zawiesi medali na szyję, a kapitanowi wręczy puchar. Spokojnie musimy pracować dalej i skupić się na meczu z Wisłą. Wiemy, że to ważne spotkanie dla naszych kibiców. Postaramy się dla nich wygrać, a ja zdobyć gola - zapowiada.