Korzym już po badaniach w Bielsku. Transfer we wtorek

Maciej Korzym pomyślnie przeszedł badania medyczne w Podbeskidziu. We wtorek ma rozwiązać umowę w Kielcach i oficjalnie związać się z ekipą ?Górali?.
Transfer 26-letniego napastnika jest już na ostatniej prostej. Korzym porozumiał się z bielszczanami w sprawie indywidualnej umowy oraz pomyślnie przeszedł badania lekarskie. Teraz pozostaje mu jedynie uregulować swoją sytuację w Koronie.

Najpóźniej we wtorek wychowanek Sandecji Nowy Sącz powinien rozwiązać kontrakt. Przypomnij, że Korzym jest jednym z najlepiej opłacanych piłkarzy Korony. Prezes Marek Paprocki, w obawie o klubowe finanse, woli za porozumieniem stron rozstać się z napastnikiem i odciążyć budżet, niż utrzymywać go jeszcze przez dwa lata obowiązującego kontraktu.

Bardzo zadowolony z pozyskania Korzyma jest były kielecki trener, a obecnie szkoleniowiec "Górali" Leszek Ojrzyński. - Skorzystaliśmy z okazji, że Korona chciała rozstać się z Maćkiem. Nie wnikam w sprawy kontraktowe, nie wiem, ile będzie zarabiał w Bielsku, cieszę się jedynie, że taki zawodnik znów będzie w mojej drużynie. Znam go doskonale, wiem, ile może dać zespołowi na boisku i w szatni - mówi portalowi Kielce.sport.pl. Kiedy, po rocznej przerwie, znów będzie pracował z tym piłkarzem podczas treningu? - Oby jak najszybciej. Mam nadzieję, że już we wtorek, a najpóźniej w środę. Liczę na niego w niedzielnym meczu z Ruchem - podkreśla Leszek Ojrzyński.

Korzym w Kielcach występował od lipca 2010 roku. W tym czasie wystąpił w 97 meczach ekstraklasy, w których zdobył 20 goli. Przez ostatnie dwa sezony pełnił funkcję kapitana zespołu. Jego pożegnalnym występ okazało się spotkanie przed tygodniem z Zawiszą Bydgoszcz. Piątkowy mecz w Bełchatowie cały spędził na ławce rezerwowych.