Co z problemem Pawła Golańskiego? Konsultuje go w Bieruniu

We wtorek po południu powinno być wiadomo jak poważny jest uraz Pawła Golańskiego. 31-letni obrońca w meczu z Zawiszą opuścił boisko z powodu silnego bólu w okolicach stawu biodrowego.
- Od trzech dni miałem problem z nerwem kulszowy. Na rozgrzewce przed tym spotkaniem ból był nie do zniesienia. Powalczyliśmy jeszcze w szatni z zastrzykami i tabletkami i zagrałem. Ale na początku drugiej połowy już prawie nie mogłem biegać - mówił po spotkaniu w Bydgoszczy.

W poniedziałek w Kielcach przeszedł badania rezonansem magnetycznym, a we wtorek ich wyniki pojechał skonsultować do dr Krzysztofa Ficka z kliniki w Bieruniu. - Ból niestety nadal nie ustępuje. Mam nadzieję, że to tylko sprawa z nerwem, a nie nic bardziej poważnego. Za kilka godzin powinienem być mądrzejszy - powiedział nam Paweł Golański we wtorek przed południem.

Ale nawet jeśli konsultacja w Bieruniu przyniesie dla niego dobre informacje, występ "Gola" w piątkowym meczu w Bełchatowie jest raczej wykluczony. - Zobaczymy jeszcze jak będzie. Może doktor wymyśli jakiś cudowny sposób na ten ból i będę mógł pomóc drużynie - dodaje.

Początek wyjazdowego spotkania z beniaminkiem ekstraklasy o godz. 18.

Więcej o: