Ryszard Tarasiewicz ma podnieść Koronę. Celem pierwsza "ósemka"

Potwierdziły się niedzielne informacje portalu Kielce.sport.pl - w nowym sezonie trenerem Korony będzie Ryszard Tarasiewicz. 52-letni szkoleniowiec podpisał we wtorek roczną umowę.
- Ryszarda Tarasiewicza nikomu nie trzeba przedstawiać. Chcieliśmy trenera z doświadczeniem, osiągnięciami i autorytetem. I trener Tarasiewicz w stu procentach spełnia tę koncepcję. Mam nadzieję, że ta współpraca da nam wiele sukcesów i satysfakcji - przyznał prezes Marek Paprocki.

Razem z byłym szkoleniowcem Zawiszy do Korony trafią jego najbliżsi współpracownicy z Bydgoszczy: asystent Waldemar Tęsiorowski oraz odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne Jarosław Wielgus. W sztabie szkoleniowym pozostaną Tomasz Wilman i trener bramkarzy Mariusz Mucharski. Umowę w Kielcach za porozumieniem stron rozwiązał natomiast Aleksandar Vuković.

Tarasiewicz podczas premierowego spotkania z mediami przyznał, że aktualnie najważniejsze jest szybkie zbudowanie kadry zespołu na nowy sezon. - Wiem, gdzie mamy największe problemy. Bramkarz i środkowy obrońca to zdecydowanie nasze najpilniejsze potrzeby. Na pewno przyda nam się również boczny obrońca - podkreślił. Bo to on, w związku z brakiem w Koronie od kilku tygodni dyrektora sportowego, w letnim okienku ma w znacznej części decydować o polityce transferowej Korony. - Ustaliliśmy z prezesem, że wspólnie będziemy pracowali nad wzmocnieniami dla zespołu - stwierdził.

O celach, jakie przed nim postawiono w Kielcach, nie chciał jednak zbyt wiele mówić. - O tym na pewno będziemy mogli porozmawiać jeszcze nie raz, ale w tej chwili skupiam się na innych sprawach - przyznał. W krótkich słowach sportowe plany ujął za to prezes Paprocki. - Gramy o mistrzostwo Polski i naszym celem jest mistrzowski tytuł. Chcemy po rundzie zasadniczej być w czołowej ósemce, aby potem móc grać o najwyższe cele - zapowiedział sternik Korony.

Na pewno można spodziewać się, że pod wodzą Tarasiewicza kielczanie zmienią styl. 52-letni szkoleniowiec w Zawiszy oraz poprzednich klubach, w których pracował, stawiał przede wszystkim na ogromną dyscyplinę taktyczną, organizację gry w środku pola, preferował szybki atak, akcje oskrzydlające. - Opisując to obrazowo, bliżej jest mi do filozofii gry Realu Madryt niż Barcelony. Korona wyrobiła sobie markę jako waleczna i ambitna drużyna, a ja postaram się dołożyć trochę piłkarskiego elementu - zaznaczył.

Oficjalnie swą pracę w Kielcach Ryszard Tarasiewicz rozpocznie w środowe popołudnie, kiedy poprowadzi pierwszy trening. Do końca tygodnia będzie musiał zdecydować o kadrze zespołu na zgrupowanie w Rybniku. Podczas 10-dniowego pobytu na Śląsku będzie miał nie tylko okazję zacząć zaszczepiać zawodnikom swą filozofię, ale przede wszystkim dokładnie poznać nowych podopiecznych.

Sami piłkarze o perspektywie pracy z 58-krotnym reprezentantem Polski wypowiadają się z optymizmem. - Myślę, że jest to bardzo dobra opcja dla Korony. Szkoleniowiec z sukcesami, barwna postać. Jako zespół możemy tylko na tym skorzystać - uważa bramkarz Zbigniew Małkowski.