Korona poczeka na Ryszarda Tarasiewicza? "Priorytetem zagranica, ale..."

Kolejny mocny kandydat do objęcia funkcji trenera Korony. Według naszych informacji kielczanie poważnie zastanawiają się nad zatrudnieniem byłego szkoleniowca Zawiszy Bydgoszcz Ryszarda Tarasiewicza.
W Kielcach od kilku dni roznosi się plotka, że 52-letni szkoleniowiec był widziany w stolicy województwa świętokrzyskiego. Zdaniem wielu to miałby być poważny argument, że to właśnie były reprezentacyjny pomocnik obejmie wkrótce schedę po Jose Rojo Martinie.

Jaka jest prawda, zapytaliśmy u źródła. - Mówię panu zupełnie szczerze, do tej pory z nikim z Korony nie rozmawiałem w sprawie pracy. W tej chwili priorytetem są dla mnie dwie oferty zagraniczne [z Francji oraz Szwajcarii - przyp. red.]. Myślę, że to kwestia dwóch, trzech dni, aby wszystko się definitywnie wyjaśniło. Jeśli nic z tego nie wyjdzie, to na pewno zdecyduję się na dalszą pracę w polskiej ekstraklasie. Jeśli oczywiście będę miał jakieś propozycje, bo nie uważam się za trenera wielce rozchwytywanego - mówi w rozmowie z kielce.sport.pl Ryszard Tarasiewicz.

I być może dlatego w Koronie raczej nie zdecydują się rozstrzygnąć sprawy wyboru nowego trenera już w tym tygodniu. Pojawiają się głosy, że może to nastąpić dopiero najwcześniej we wtorek.

Tarasiewicz ewentualnego podjęcia pracy w Kielcach nie wyklucza. - Kilka razy byłem na waszym stadionie i mam same pozytywne odczucia [ostatni raz w rundzie wiosennej, gdy Zawisza zremisował z Koroną 1:1 - przyp. red.]. W Kielcach jest ciekawy zespół, duże aspiracje i wielu kibiców. Choć myślę, że podobnie jak np. we Wrocławiu nie do końca udaje się wykorzystać zainteresowanie futbolem. Z drugiej strony, jakby drużyna regularnie grała o najwyższe miejsca, to publiczność wypełniłaby stadion. Nad wszystkim można przecież popracować - przyznaje.

Ryszard Tarasiewicz ma za sobą bardzo udany sezon w Bydgoszczy. Awansował z Zawiszą do grupy mistrzowskiej, a przede wszystkim sięgnął po Puchar Polski. Po rozgrywkach zdecydował się jednak nie przedłużać umowy z właścicielem klubu Radosławem Osuchem. Wcześniej wprowadził do ekstraklasy m.in. Śląsk Wrocław oraz Pogoń Szczecin.

Popularny "Taraś" to również jeden z najlepszych zawodników w historii polskiego futbolu. 58-krotny reprezentant kraju (9 goli), uczestnik mistrzostw świata w Meksyku w 1986 roku, legenda Śląska oraz przez wiele sezonów podstawowy zawodnik szwajcarskiego Neuchatel Xamax oraz francuskiego AS Nancy.