Sport.pl

Prezes Korony: To był słaby sezon. Zespół trzeba przebudować

- Liczyliśmy, że uda się wygrać ze Śląskiem i zająć 11. miejsce, ale niestety tak się nie stało. Teraz musimy to wszystko przeanalizować i przebudowywać zespół na nowy sezon - mówi prezes Korony Marek Paprocki.
Korona na finał rozgrywek doznała najwyżej porażki w sezonie (1:5) i zakończyła go na bardzo słabym 13. miejscu. A zatem wyrównała swój "wyczyn" z 2011 roku. - Liczyliśmy, że uda się wygrać ze Śląskiem i zająć 11. miejsce, ale niestety tak się nie stało. Teraz musimy to wszystko przeanalizować i przebudowywać zespół na nowy sezon - podkreśla prezes Paprocki.

Porażka ze Śląskiem wydarzyła się na oczach przedstawicieli firmy Hanseatisches Fußball Kontor, która jest zainteresowana zakupem 51 procent akcji klubu (w czasie meczu oraz po nim doszło do rozmów z prezydentem Wojciechem Lubawskim). - Spodziewaliśmy lepszego występu, ale nie sądzę, aby nawet tak wysoka porażka miała wpływ na nasze rozmowy i plany współpracy z niemieckim partnerem - twierdzi sternik Korony.

A czy będzie miała na przyszłość trenera "Pachety" w Kielcach? - Na pewno nie będziemy podejmować decyzji w oparciu o jeden, czy kilka ostatnich meczów. Analizujemy cały sezon. Choć faktem jest, że te rozgrywki nie były dla nas dobre. Jeśli jednak określimy przyczyny, to trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie: Czy były one wynikiem słabej pracy sztabu szkoleniowego, czy też były inne? - zaznacza prezes Paprocki. Pracy Jose Rojo Martina jeszcze nie chce oceniać. - Wkrótce przyjdzie na to odpowiedni moment - odpowiada.

Faktem jest natomiast, że czy z "Pachetą" czy z innym szkoleniowcem, skład musi zostać poddany gruntownej przebudowie. Tylko dwa ostatnie meczu dobitnie pokazały słabości obecnej kadry. Po wypadnięciu z powodu kontuzji bramkarzy Zbigniewa Małkowskiego i Wojciecha Małeckiego okazało się, że kielczanie nie mieli dla nich wartościowych zmienników. - Obsada bramki rzeczywiście jest w tej chwili dla nas bardzo dużym problemem. Szczególnie, że wszystko wskazuje, że do końca roku straciliśmy Małkowskiego [będzie musiał poddać się zabiegowi artroskopii kolana - przyp. red.], a przy optymistycznym wariancie dopiero z kilka miesięcy do gry wróci Małecki. Na tę pozycję musimy szukać zawodników - przyznaje Marek Paprocki.

Pierwsze decyzje kadrowe po słabym sezonie zostaną ogłoszone w poniedziałek. Przyszłość Jose Rojo Martina w Koronie zapadnie do 5 czerwca.



Więcej o:
Komentarze (1)
Prezes Korony: To był słaby sezon. Zespół trzeba przebudować
Zaloguj się
  • janusz-jurek

    Oceniono 1 raz 1

    żle pan liczył panie paprocki W NASZEJ DRUŻYNIE CHCIAŁO GRAĆ TYLKO PARU ZAWODNIKÓW RESZTA OLAŁA WALKĘ GOLO RYBA JANOTA RESZTA PATRZYŁA NA SĘDZIÓW KIEDY SKOŃCZY SIĘ TA UDRĘKA BO NIEKTÓRZY Z ZAWODNIKÓW JUŻ DAWNO BY BYLI W DOMACH A TU TRZEBA BYŁO GRAĆ JESZCZE SIEDEM KOLEJEK STRASZNE PRZEMĘCZENIE DODATKOWE MECZE COŚ STRASZNEGO TYLKO POLSKA LIGA MOŻE SOBIE POZWOLIĆ NA PÓŁROCZNY ODPOCZYNEK DLATEGO MAMY TAK NISKI POZIOM W NASZEJ LIDZE BRAK SIŁ BO ORGANIZM ZAWODNIKA PRZYZWYCZAJONY JEST DO PÓŁROCZNEGO ODPOCZYNKU A TU TRZEBA GRAĆ DALEJ TO SAMO DOTYCZY REPREZENTACJI -WALCZYĆ TRENOWAĆ KORONA MUSI PANOWAĆ AVE KORONA

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX