Zarobki trenerów jak wyniki w lidze. Na czele Berg, a "Pacheta"....

Przegląd prasy. "Fakt" zajrzał do portfeli trenerów w polskiej ekstraklasie. Najlepiej opłacanym szkoleniowcem jest Henning Berg z Legii Warszawa. Jose Rojo Martin z miesięcznym wynagrodzeniem w kwocie 28 tys. zł plasuje się pośrodku stawki.
We wtorkowym "Fakcie" znalazła się lista płac trenerów w T-Mobile Ekstraklasie. Zdaniem dziennika krezusem wśród swych kolegów po fachu jest zatrudniony od grudnia w Legii Henning Berg. Były reprezentant Norwegii i obrońca Manchesteru United miesięcznie ma inkasować w Warszawie ok. 20 tys. euro, czyli ponad 80 tys. zł.

Na spore zarobki w Wiśle Kraków może również liczyć Franciszek Smuda. Eks-selekcjoner z pensją 60 tys. zł zajmuje drugie miejsce w rankingu. 20 tysięcy mniej wg "Faktu" otrzymują natomiast trenerzy na Dolnym Śląsku - Tadeusz Pawłowski w Śląsku Wrocław oraz Orest Lenczyk w Zagłębiu Lubin.

Jose Rojo Martin plasuje się w połowie stawki. Trener Korony ma miesięcznie zarabiać 28 tys. zł. Na niewiele niższe wynagrodzenie może liczyć Ryszard Tarasiewicz w Zawiszy Bydgoszcz oraz Marcin Brosz w Piaście Gliwice (obaj po 25 tys. zł). 20 tys. pobiera natomiast Jan Kocian, który notuje znakomite wyniki z Ruchem Chorzów.

Ostatni w zestawieniu znalazł się szkoleniowiec Widzewa Łódź Artur Skowronek (12 tys. zł). Cztery tysiące więcej za pracę z Podbeskidziem Bielsko-Biała otrzymuje były trener Korony Leszek Ojrzyński. W Kielcach mógł liczyć na pensję na poziomie obecnego wynagrodzenia Jose Rojo Martina.