Sport.pl

Trener "Pacheta": to była wygrana naszej cierpliwości

- Jestem bardzo zadowolony z moich zawodników. Dzięki dwóm zwycięstwom mamy teraz więcej spokoju. Jeśli jednak ktoś wyciągnie za bardzo pierś, to się pomyli - powiedział po zwycięstwie 1:0 z Lechem Poznań trener Jose Rojo Martin.
Hiszpański szkoleniowiec podkreślił, że kluczowa dla przebiegu wtorkowej rywalizacji była czerwona kartka dla Marcina Kamińskiego. Choć i ona wcale nie musiała przybliżyć kielczan do wygranej. - Kiedy masz jednego zawodnika więcej i tracisz dyscyplinę taktyczną, to przeciwnik może z tobą wygrać. Byłoby 0:1 i moglibyśmy się już nie podnieść. Dobrze, że mieliśmy wielką cierpliwość w ataku i duże bezpieczeństwo z tyłu. Lech nie miał w tym meczu klarownej sytuacji do zdobycia gola - stwierdził "Pacheta".

Mimo zadowolenia z cennej wygranej z wicemistrzem Polski przestrzega swoich podopiecznych przed zbędnym hurraoptymizmem. - Jestem bardzo zadowolony z zawodników. Dzięki dwóm zwycięstwom mamy teraz więcej spokoju. Jeśli jednak ktoś wyciągnie za bardzo pierś, to się pomyli. Musimy teraz myśleć tylko o Piaście, bo zresztą na nic innego nie ma czasu. Bardzo się cieszę, że bramkę strzelił Daniel Gołębiewski, bo bardzo długo na nią czekał i mocno pracował. Cieszy też, że w dwóch spotkaniach straciliśmy tylko jedną bramkę. Zyskamy dzięki temu więcej pewności siebie - ocenił Hiszpan.

Szkoleniowiec gości Mariusz Rumaka przyznał natomiast, że jego drużyna grając w osłabieniu nie potrafiła zagrozić Koronie. - Mecz od początku nam się nie ułożył. Szybko straciliśmy zawodnika i musieliśmy zmienić nasz sposób gry. Liczyliśmy na kontrataki. Nie stworzyliśmy za dużo sytuacji poza stałymi fragmentami. Moi zawodnicy dobrze realizowali założenia taktyczne. W końcówce jednak popełniliśmy błąd i niestety wracamy do Poznania bez punktów - podsumował trener Lecha.

Więcej o: