Orlen pogrążył Adamczewskiego? Nietypowy trening Korony

Piłkarze Korony w drodze na mecz z Zagłębiem Lubin odbyli wyjątkowo nietypowy trening. Na jednym z postojów ćwiczyli na... parkingu stacji benzynowej - informuje portal emkaes.pl
Decyzja o "pomysłowych" zajęciach miała ostatecznie pogrążyć odpowiedzialnego za przygotowanie fizyczne Michał Adamczewskiego. Korona w piątek podróżując do Lubina zatrzymała się na jednej ze stacji Orlen na autostradzie A4, z autokaru wszyli piłkarze, a były rugbista w tej wyjątkowo nietypowej scenerii zaaplikował im serię ćwiczeń.

"(...) pięknie ubrani w żółto-czerwone eleganckie bluzy na stacji benzynowej pomiędzy stolikami służącymi zmęczonym podróżującym ćwiczyli. Ćwiczenia prowadził trener rugbysta, a 18 zawodników fikało pajacyki, skłony, podskoki itd. NA STACJI BENZYNOWEJ! Na stacji!!! Koroniarze! W reprezentacyjnych ubraniach, przy pięknym żółto-czerwonym autokarze!!! Ja rozumiem, że długa droga do Lubina może powodować zmęczenie i zastanie się mięśni, ale na Boga! Jeśli ten rugbysta uznał, że należy piłkarzy porozciągać to czemu nie zrobiono tego w bardziej "cywilizowanych" warunkach. Nawet w jakimś lesie, podczas spaceru itd. A nie na stacji. Podobno wyglądało to komicznie." - pisze autor.

Kielce.sport.pl potwierdził tę informację. I niestety jest ona prawdziwa...