Sport.pl

Wisła wzmacnia atak przed meczem w Kielcach. Wraca Paweł Brożek

Wychowanek Polonii Białogon po 2,5-rocznej przerwie wraca do Wisły Kraków. We wtorek 30-letni napastnik podpisze umowę z Białą Gwiazdą. Być może w nowej-starej drużynie zadebiutuje już podczas poniedziałkowego (godz. 18) meczu przy Ściegiennego z Koroną.
Jeszcze kilka dni temu takie rozwiązanie było bardzo mało prawdopodobne. - Paweł wciąż się ceni, dla Wisły jest zdecydowanie za drogi - usłyszeliśmy przy Reymonta. Krakowianie mają jednak nóż na gardle, a zawodnik zgodził się na spore ustępstwa i dzięki temu już w najbliższym meczu może znów wybiec w koszulce Wisły.

Przy Reymonta w sprawie powrotu Brożka było wiele sceptycznych głosów. Prezes Jacek Bednarz podkreślał, że 30-letni napastnik od dwóch lat grał w piłkę sporadycznie, a trener Franciszek Smuda narzekał, że jak kilka tygodni temu pojechał oglądać Brożka w meczu Recreativo Huelva, to zawodnik znów nie zaliczył nawet minuty.

Z czasem sytuacja w ataku Wisły stała się jednak dramatyczna. Dwaj testowani zawodnicy okazali się za słabi, kolejni kandydaci za drodzy, a do tego kontuzji nabawił się Rafał Boguski, jedyny napastnik w kadrze. W tej sytuacji krakowianie chętniej zaczęli spoglądać w stronę Brożka.

Zawodnik powoli zaczął schodzić ze swoich oczekiwań, aż w końcu strony wypracowały satysfakcjonującą umowę. Wczoraj została ona przedstawiona radzie nadzorczej klubu, która dała zielone światło na zatrudnienie Brożka. W tej sytuacji zawodnik jeszcze dziś przejdzie testy medyczne i jeśli wypadną pomyślnie, podpisze umowę (prawdopodobnie będzie obowiązywała przez rok).

Przy Reymonta wszyscy mają nadzieję, że właśnie w Krakowie Brożek przypomni sobie czasy, gdy sześć razy zdobywał mistrzostwo Polski i dwa razy sięgał po koronę króla strzelców. Wówczas był jednym z czołowych polskich napastników i mocnym kandydatem do reprezentacji Polski. Jego kariera załamała się właśnie po opuszczeniu Wisły.

W 2011 r. przeniósł się wraz z bratem Piotrem (obecnie bez klubu) do Trabzonsporu. W lidze tureckiej zagrał 19 meczów, strzelił trzy bramki i został wypożyczony do Celticu Glasgow. Tam poszło mu jeszcze gorzej i podpisał dwuletni kontrakt z Recreativo, dla którego w sezonie zagrał 18 spotkań i dwa razy trafił do siatki. Dla hiszpańskiego drugoligowca to było za mało i kontrakt rozwiązano, dzięki czemu będzie mógł trafić do Wisły za darmo.

Brożek swoje pierwsze futbolowe kroki stawiał na świętokrzyskich boiskach. Urodził się w Kielcach, piłkarsko wychował w Polonii Białogon. Wspólnie z bratem bliźniakiem Piotrem od 1992 roku przez kolejne sześć lat trenował na stadionie przy ul. Siedmiu Źródeł.

Więcej o: