Sport.pl

Jakub Bąk coraz dalej Korony. "Na brak ofert nie narzekam"

Oddala się możliwość powrotu do Korony z wypożyczenia w pierwszoligowym GKS-ie Tychy Jakuba Bąka. - Rozmawiam z działaczami z Kielc, ale mam też inne oferty - mówi 20-letni skrzydłowy.
Jakub Bąk do Korony trafił zimą 2010 roku, podpisując 3,5-letni kontrakt. W ekstraklasie zaliczył tylko siedem występów (ostatni raz pod koniec poprzedniego sezonu na wyjeździe z ŁKS-em), a przed ostatnimi rozgrywkami został na rok oddelegowany do Tychów. Automatycznie jednak równo z końcem wypożyczenia wygasa także jego umowa z Koroną i - mimo chęci trenera Leszka Ojrzyńskiego, żeby ponownie włączyć go do kadry pierwszego zespołu - jest wielce prawdopodobne, że nie doczeka się kontynuacji.

Kielczanie nie dochowali zapisanego w kontrakcie terminu, aby przedstawić zawodnikowi propozycję nowej umowy. Nieuwaga władz Korony spowodowała, że na własne życzenie stracili pierwszeństwo w negocjacjach i teraz piłkarz może bez problemów związać się z innym klubem. A ofert dla 20-letniego pomocnika nie brakuje. - Po udanym sezonie w GKS-ie [oraz regularnych w ostatnich tygodniach powołaniach do reprezentacji młodzieżowej - przyp. red.] na brak propozycji nie narzekam. Jest ich kilka - przyznaje Bąk. Prócz Korony akces zgłosili tyscy działacze, którzy chcą go zatrzymać w pierwszoligowcu, ale także m.in. beniaminek ekstraklasy - Cracovia.

Czy ostatecznie Bąk zdecyduje się skorzystać z oferty kielczan? - Nie wiem. Zależy, czy Koronie naprawdę będzie zależało, żebym wrócił. Na dziś szanse oceniam tak 50 na 50 - mówi. W zeszłotygodniowej rozmowie z "Gazetą" prezes Tomasz Chojnowski stwierdził, że kielecki klub nie zamierza kusić wychowanka Stali Rzeszów za wszelką cenę. - Chcielibyśmy, żeby do nas wrócił, ale nie zamierzamy robić nic na siłę. Kuba to zdolny piłkarz, wiemy, na co go stać, ale ma też swoje wady. W pewnych sprawach zawodnikom za dużo mieszają menedżerowie. Trzeba pamiętać, że wiele klubów w ekstraklasie dostało zakazy transferowe. Dziś jest rynek bardziej pracodawców niż pracowników - podkreślił.

Więcej o:
Komentarze (1)
Jakub Bąk coraz dalej Korony. "Na brak ofert nie narzekam"
Zaloguj się
  • gross_major

    Oceniono 3 razy 3

    Podobno już jedną nogą w Pogoni. Ehh.... BRAWO, BRAWO PANIE KOBYLAŃSKI! Dyletanci, dyletanci, dyletanci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX