Jeden ze skrzydłowych już nie dla Korony. Wybrał Górnik

Łukasz Madej, który znajdował się na liście potencjalnych wzmocnień Korony nie trafi do Kielc. 31-letni skrzydłowy wybrał Górnik Zabrze.
Niechciany po poprzednim sezonie w mistrzowskim Śląsku Wrocław wychowanek ŁKS-u w ostatnich miesiącach odbudował formę w Bełchatowie. Był jednym z najlepszych zawodników walczącej do końca o utrzymanie w ekstraklasie drużyny trenera Kamila Kieresia (wiosną zagrał we wszystkich 15 meczach i zdobył 2 gole).

Po wypełnieniu umowy z Bełchatowem Madej dostał sporo propozycji. Zainteresowane sprowadzeniem mistrza Europy juniorów z 2001 roku była m.in. Lechia Gdańsk, Jagiellonia Białystok oraz Korona. Kielczanie rozmawiali z menadżerem zawodnika podczas wyjazdowego meczu z Piastem Gliwice. Jednak nie na tyle skutecznie, aby skrzydłowy, który rozegrał dotychczas 268 meczów w ekstraklasie zdecydował się wzmocnić zespół Leszka Ojrzyńskiego. Choć gra w Kielcach z różnych powodów akurat mocno by łodzianinowi odpowiadała (blisko przyjaźni się m.in. z Pawłem Golańskim) .

Ostatecznie Łukasz Madej postawił na przenosiny na Śląsk. Jeszcze w piątek powinien podpisać kontrakt z piątym zespołem poprzedniego sezonu ekstraklasy Górnikiem Zabrze.

Więcej o: