Sport.pl

Młoda Korona pogoniła Pogoń. Hat-trick Adamka

Efektowne zwycięstwo podopiecznych Tomasza Wilmana. W niedzielne przedpołudnie przy Szczepaniaka kielczanie rozbili Pogoń Szczecin 5:1.
Pierwsza połowa nie zapowiadała aż tak gładkiej wygranej gospodarzy. Pierwsi gola zdobyli zresztą "portowcy". W 24. min. błąd defensywy Korony wykorzystał Kamil Zieliński. Kielczanie odpowiedzieli w ostatniej akcji przed przerwą. Obrońca Kamil Kobryń strzałem w długi róg wykończył dwójkową wymianę podań z Karolem Angielskim (znakomite, otwierające odegranie piętą klubowego wychowanka).

Po zmianie stron podopieczni trenera Wilman rozstrzelali się na dobre. Sporo ożywienia w szeregi Korony wnieśli gracze pierwszej drużyny Kamil Adamek i Mateusz Stąporski, którzy zmienili bezproduktywnych Tomasza Foszmańczyka i Pawła Zawistowskiego. Korzystnie wypadł także nadrabiający zaległości po długiej kontuzji Paweł Kal. W efekcie ofensywnie i skutecznie grająca Korona zaaplikowała rywalom cztery gole. Hat-trickiem popisał się Adamek, a dodatkowo po faulu na nim w polu karnym "jedenastkę" wykorzystał Michał Jeziorski.

- Wreszcie dobrą grę poparliśmy skutecznością, bo w poprzednich meczach bardzo nam tego brakowało. Myślę, że nasz występ mógł się podobać, a kilku chłopaków pokazało się naprawdę z fajnej strony. Na wyróżnienie na pewno zasłużył Kamil Kobryń, który nie tylko zdobył ważną bramkę, ale też miał asystę - podsumował trener Wilman. - Miło gdy schodzi się z boiska i słychać dobre słowa za grę. Mam nadzieję, że częściej będę notował takie występy jak dziś - stwierdził strzelec pierwszego gola dla Korony.

Korona ME - Pogoń ME 5:1 (1:1)

Bramki: Kobryń (45.), Adamek (trzy 61., 71., 90.), Jeziorski (69. z karnego) - Zieliński (24.)

Korona: Derbisz - Papka, Jeziorski, Bednarski, Kobryń (75. Słomka) - Foszmańczyk (46. Kal), Zawistowski (46. Stąporski) - Cebula (46. Mularczyk), Szmalec, Jamróz (46. Adamek) - Angielski (60 Jaśkiewicz)

Więcej o: