Sport.pl

Effector pożegnał się z doświadczonym zawodnikiem

Były reprezentant Polski Grzegorz Szymański po krótkim pobycie w Kielcach, nie jest już siatkarzem Effectora. Jego obowiązujący do końca sezonu kontrakt został przedwcześnie rozwiązany.
37-letni zawodnik podpisując pod koniec października kontrakt z Effectorem nie był w pełni zdrowy. Wciąż narzekał na problem z barkiem. Kontuzji nabawił się w lutym ubiegłego roku i nie nadawała mu spokoju. - Ja jedynie nie chciałbym, by skończyło się tak, że uraz wyeliminowałby mnie całkiem z grania. Nie wyobrażam sobie, by tak było - mówił wtedy doświadczony atakujący w rozmowie z kielce.sport.pl.

Niestety Szymański nie był w stanie pomóc Effectorowi w PlusLidze. Zagrał tylko w trzech spotkaniach, w sumie w czterech setach. W efekcie obowiązujący do końca sezonu kontrakt został przedwcześnie rozwiązany. - Grzesiek wraca do zdrowia i nie jest jeszcze w stanie w pełni swoich dotychczasowych możliwości pomóc drużynie - mówi Jacek Sęk, prezes Effectora.

Więcej o: