2:0 w setach, dwie piłki meczowe i ... porażka Effectora w Częstochowie [ZDJĘCIA]

Kieleckim siatkarzom nie udało się po raz piąty z rzędu wrócić spod Jasnej Góry z pełną zdobyczą punktową. Mimo wyraźnej dominacji przez godzinę gry, Effector przegrał z outsiderem Plus Ligi.
Na sobotnie spotkanie trener Dariusz Daszkiewicz, dość niespodziewanie, przygotował zmianę w wyjściowej "szóstce". Miejsce Krzysztofa Wierzbowskiego zajął, mało kreatywny nawet na zmianach od początku sezonu, Igor Vitiuk. Ale Ukrainiec postanowił wykorzystać swoją szansę i od początku meczu pozytywnie zaskakiwał swoją postawą. Głównie swoich rywali, bo choć konsekwentnie ostrzeliwali go zagrywką, niewiele tym wskórali (w dwóch pierwszych setach 23 na 37 serwisów przy bardzo dobrym 65 procentowym przyjęciu). A że w odbiorze świetnie radzili sobie także jego koledzy (aż 80 procent dokładnego w pierwszej partii !), Effector dominował na parkiecie. Michał Kędzierski często uruchamiał środkowych, rzadko zawodziły też skrzydła. Goście bez najmniejszych problemów kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku, poza krótkim przestojem w środkowej fazie drugiego seta (10:14).

Ale swojej zdecydowanej przewagi nie wykorzystali. Mimo utrzymującego się bardzo dobrego przyjęcia (Vitiuk mimo aż 56 odbiorów zakończył mecz z 66-procentową dokładnością), zupełnie zgubili precyzję w ataku. Nie kończyli nawet teoretycznie bardzo łatwych przechodzących piłek, byli nieskuteczni w kontrach. Częstochowianom do gładkiej wygranej w trzeciej i czwartej odsłonie wystarczyła nieco lepsza postawa w obronie, różnicę zrobił też blok (tylko jeden Effectora przy aż trzynastu w pierwszych dwóch setach).

Prawdziwa wojna o punkt rozgorzała dopiero w tie-breaku. A w nim podopieczni Dariusza Daszkiewicza przegrywali już 3:7, ale jeszcze przed zmianą stron zdołali odrobić straty (Adrian Buchowski po bloku na 7:7), a w końcówce wypracowali sobie nawet dwie szanse na skończenie meczu. Obu jednak nie wykorzystali, swojej pierwszej nie zmarnowali za to akademicy.

Ostatni mecz w 2015 roku Effector rozegra w najbliższy piątek. W Hali Legionów podejmie BBTS Bielsko-Biała (godz. 18).

AZS Częstochowa - Effector Kielce 3:2 (18:25, 23:25, 25:16, 25:21, 17:15)

AZS: Redwitz (3), Lipiński (18), Buniak (2), Szalacha (5), Patak (20), Szymura (23), Stańczak (libero) oraz Kowalski (2), Wawrzyńczyk, Polański (4)

Effector: Kędzierski (1), Jungiewicz (24), Bieniek (16), Takvam (15), Vitiuk (9), Buchowski (13), Sobczak (libero) oraz Komenda (1), Maćkowiak (1), Wierzbowski (3), Biniek (libero)

MVP meczu: Rafał Szymura (AZS)

Więcej o: