Libero opuszcza Effectora. Transfer chce Wolańskiego

Bartosz Sufa nie będzie w przyszłym sezonie reprezentował barw kieleckiego klubu. - Jest jednym z tych zawodników, którym z końcem sezonu skończyła się umowa. Zdecydowaliśmy się jej nie przedłużać - mówi Jacek Sęk, prezes Effectora.
Sufa zasilił Effectora przed sezonem 2012/13 po dwóch latach gry w Jastrzębskim Węglu na pozycji... przyjmującego. W Kielcach wrócił do swojej ulubionej roli na parkiecie i szybko został pewnym punktem ekipy Dariusza Daszkiewicza. W zakończonych kilka tygodni temu rozgrywkach dzielił się zadaniami z Bartoszem Kaczmarkiem (jeden był odpowiedzialny za odbiór, drugi za obronę). W decydującej fazie play-offów dużo większym zaufaniem kielecki szkoleniowiec obdarzał jednak o cztery lata młodszego Kaczmarka. - Nie ukrywam, że dobrze czułem się w Kielcach i chciałem tu pozostać na kolejny rok. Zostałem jednak poinformowany o tym, że klub ma inne zamiary, więc muszę się temu podporządkować. Szkoda, bo spędziłem tu bardzo udane dwa lata. Zwłaszcza mile będę wspominał pierwszy sezon, kiedy mieliśmy drużynę budowaną na szybko, prawie przed samymi rozgrywkami, a potrafiliśmy zrobić kilka niespodzianek. Chcę podziękować kibicom, prezesowi i trenerowi, bo to dzięki nim siatkówka w Kielcach może cały czas istnieć - mówi "Gazecie" były już libero Effectora.

To niejedyny kadrowy ubytek naszego plusligowca. Jak się dowiedzieliśmy, w najbliższych dniach pożegna się z nim także rozgrywający Nikodem Wolański. 20-letni wychowanek SMS-u Spała ubiegły sezon spędził głównie w "kwadracie" dla rezerwowych, przegrywając rywalizację z doświadczonym Piotrem Lipińskim. Wiele wskazuje na to, że nowym pracodawcą świeżo upieczonego reprezentanta Polski B będzie dziewiąty zespół minionych rozgrywek Transfer Bydgoszcz. - Rzeczywiście, prowadzimy rozmowy z klubem z Bydgoszczy, w ciągu kilku dni powinny zostać sfinalizowane - potwierdza Jacek Sęk.

Przypomnijmy, że od tygodnia podopieczni Dariusza Daszkiewicza znajdują się w fazie roztrenowania. W zajęciach z drużyną bierze udział Kubańczyk Yoandri Diaz Carmenate, ale szanse na to, że zasili Effectora są bardzo małe.