Rewanż biało-czerwonych w meczu z Effectorem

Przygotowujący się do majowego turnieju eliminacyjnego do mistrzostw świata polscy juniorzy zrewanżowali się w Ostrowcu plusligowym siatkarzom Effectora. W drugim meczu zwyciężyli tak jak kielczanie w pierwszym - w czterech setach.
W rewanżu najciekawszy przebieg miał pierwszy set. Już jego biało-czerwoni mogli wygrać. Prowadzili już 16:10, ale kielczanie zerwali się do pogoni. Po kiwce Tomasza Józefackiego wyrównali (20:20). Potem oba zespoły miały po dwa setbole, ale to Effector skończył za trzecim podejściem (Robert Milczarek).

W drugiej odsłonie kielczanie też mieli piłkę na zwycięstwo (przy stanie 24:23), ale tym razem wykorzystać się jej nie udało. Odpowiedź juniorów to trzy oczka z rzędu.

Pozostałe dwie partie już pod kontrolą reprezentacji Jacka Nawrockiego. Swoim reprezentacyjnym kolegom w zakończeniu meczu "pomógł" autowym atakiem przyjmujący Piotr Orczyk. On tym razem (od drugiego seta) występował w macierzystym zespole Effectora. - Te pojedynki były nieco bardziej potrzebne naszym młodym kadrowiczom. Przygotowują się do kwalifikacji do mistrzostw świata, a ciężko w tym okresie znaleźć sparingpartnera. My w rewanżu mocno eksperymentowaliśmy np. środkowy Grzesiek Kokociński grał od trzeciego seta w ataku - mówi Dariusz Daszkiewicz, trener siódmego zespołu PlusLigi.

Reprezentacja Polski przed wyjazdem na turniej do Francji (od 7 maja) przygotowywać się będzie na zgrupowaniu w Bułgarii. A dla siatkarzy z Kielc było to pożegnanie z udanym sezonem. Teraz udają się na urlopy, a do nowego sezonu przygotowania wznowić na początku sierpnia.

Effector Kielce - Polska (juniorzy) 1:3 (28:26, 24:26, 23:25, 18:25)

Effector: Pająk, Milczarek, Zniszczoł, Staszewski, Józefacki, Kokociński, Sufa (libero) oraz Warda, Sokołowski, Kozłowski, Orczyk, Plutka.

Polska: Janusz, Łapszyński, Gryc, Krulicki, Orczyk, Muzaj, Piechocki (libero) oraz Kaczyński, Łukasik, Zugaj.