Sport.pl

Effector zaczął rozmowy o przyszłości. Priorytetem dotychczasowi zawodnicy

- Najważniejsi dla nas są zawodnicy z obecnego składu. Z niektórymi negocjacje już zaczęliśmy - mówi Jacek Sęk, prezes Effectora Kielce, po pierwszym dla tego klubu sezonie w PlusLidze.
Kielczanie zajęli ostatecznie siódmą lokatę. W niedzielny wieczór Skra Bełchatów po raz drugi pokonała 3:0 Trefla Gdańsk, i to ona zagra z lepszą od kielczan Politechniką Warszawską o piąte miejsce. Effector był lepszy od gdańszczan na zakończenie rundy zasadniczej i taka kolejność zostanie utrzymana w końcowej klasyfikacji.

Drużyna Dariusza Daszkiewicza zakończyła już gry w PlusLidze, ale sezon dla kieleckich siatkarzy jeszcze potrwa. Na razie po sobotnim meczu w Warszawie rozjechali się na wolne, ale do zajęć jeszcze wrócą. Będzie to albo jeszcze w końcówce marca, albo już po świętach wielkanocnych. Treningi mają potrwać do końca maja, bo plany na nie są bogate. - W nowym sezonie wchodzi istotna zmiana w przepisach. Bardzo ograniczone będzie przyjęcie zagrywki sposobem górnym. Będzie musiało być bardzo czyste i chciałbym, żebyśmy nad tym popracowali. Najlepiej byłoby rozegrać jeszcze kilka sparingów z drużynami z I ligi - zapowiada trener Effectora.

Kielczanie mają pracować w pełnym składzie, choć dosyć szybko zespół opuści bułgarski przyjmujący Nikolaj Penczew (niezależnie od tego jak potoczą się rozmowy w sprawie przedłużenia umowy). Jeszcze w kwietniu pojedzie na zgrupowanie reprezentacji przed pierwszymi meczami w Lidze Światowej (Bułgarzy grają w polskiej grupie i zaczynają 7 i 9 czerwca w Montbeliard i Metz z Francją).

Penczew jest jednym z 11 zawodników, którym umowy z Effectorem kończą się po sezonie (ważne kontrakty mają tylko przyjmujący Piotr Orczyk oraz czwarty środkowy Rafał Sokołowski). - Prezes rozpoczął już rozmowy z naszymi zawodnikami. Pamiętajmy też, że kilku pokazało się z dobrej strony i mogą mieć również inne oferty. A nie wiadomo, czy będziemy w stanie z nimi konkurować... Ważne są bowiem rozmowy z naszymi i nowymi sponsorami [strategiczny, firma Effector, ma wspierać siatkarzy z Kielc jeszcze dwa lata - przyp. red.]. Dopiero znając budżet, pomyślimy o nowych twarzach, choć kilku graczom już się przyglądamy - przyznaje Dariusz Daszkiewicz.

Więcej o: