Debiut Przybylskiego w młodzieżówce

Mateusz Przybylski, rozgrywający rezerw Vive Targi Kielce, zadebiutował w reprezentacji Polski U-20 na turnieju kwalifikacyjnym do mistrzostw Europy. - Wrażeń, np. podczas śpiewania hymnu narodowego, nie da się opisać. To niezapomniane chwile, nigdy ich nie zapomnę - cieszy się zawodnik.
- Tuż przed pierwszym gwizdkiem z Białorusią miałem tremę i dreszcze przechodziły po całym ciele. Przecież musiałem reprezentować jak najlepiej swój kraj. Na szczęście wyszło nieźle - opowiada Przybylski. Jego zespół walkę o awans do tegorocznych ME (29 lipca - 8 sierpnia na Słowacji) rozpoczął od remisu z Białorusią. W drugim spotkaniu, decydującym o awansie (przepustką premiowany był tylko zwycięzca turnieju), biało-czerwoni zmierzyli się z Rosją. Gospodarze byli wyraźnie lepsi. W obu spotkaniach od pierwszej minuty wychodził Przybylski. W pierwszym meczu zagrał sześćdziesiąt minut, w drugim dziesięć mniej. - Trener Jarosław Cieślikowski powiedział, że spisałem się pozytywnie, choć występowałem tylko w obronie - kończy rozgrywający Vive Targi Kielce.

Polska - Białoruś 24:24 (14:13) i Polska - Rosja 25:35 (10:15)

Polska: Dudek, Fornal - Łyżwa 6 i 1, Syprzak 3 i 8, R. Przybylski 3 i 2, Pacześny 2 i 0, Klinger 2 i 4, Rosiek 2 i 3, Świątek 2 i 3, Nogowski 2 i 1, Mokrzki 2 i 3, M. Przybylski, Łangowski, Sidorowicz.

Inny wynik: Białoruś - Rosja 28:28 (12:14).

Tabela turnieju:

1. Rosja2363:53
2. Białoruś2252:52
3. Polska2149:59