Druga sparingowa porażka Korony Handball

Kieleckie szczypiornistki przegrały oba spotkania podczas trzydniowego miniturnieju towarzyskiego. - Wyniki nie były na tym etapie przygotowań najważniejsze - podkreśla trener Tomasz Popowicz.
Po czwartkowej wysokiej porażce z mistrzyniami Polski Selgrosem Lublin (18:37), kielczanki słabsze także od drugoligowego norweskiego Forde. - Rywal na pewno nie był tak mocny jak Selgros, ale także wymagający. Oba mecze miały jednak charakter typowo towarzyski, bez niepotrzebnego "szarpania" i nadmiernie ostrej walki. Służyły przede wszystkim zgraniu i przetrenowaniu takich elementów jak choćby tempo nabiegu. To na pewno zaprocentuje w kolejnych sparingach - podkreśla szkoleniowiec Korony Handball. W jego ekipie wystąpiło cztery nowe zawodniczki. - Indywidualnie wszystkie zaprezentowały się bardzo dobrze, ale potrzebują czasu, by wkomponować się w zespół - dodaje Popowicz.

Najwięcej bramek dla jego zespołu w starciu z Norweżkami zdobyły Dominika Więckowska, Alina Nowak i Katarzyna Piecaba - po cztery.

Korona Handball Kielce - Forde Il Handball 27:34 (14:19)