Miłe złego początki siatkarek KSZO. Bez punktu z BKS-em Aluprof Bielsko-Biała

Pierwszy w tym roku pojedynek zespołu Dariusza Parkitnego bez jakiejkolwiek zdobyczy punktowej. Wyrównaną walkę z rywalkami ostrowczanki nawiązywały tylko przez półtora seta.
Rozpoczęło się jednak niespodziewanie. Gospodynie, mimo nienajlepszego przyjęcia, w pierwszej partii imponowały skutecznością w ataku (52 procent). Zarówno Dorota Ściurka jak i Roksana Brzóska często kończyły nawet arcytrudne piłki, a że w decydujących momentach dołączyła do nich także Sandra Szczygioł, KSZO spokojnie utrzymywał, wypracowaną w środkowej fazie seta (15:12, 21:18) trzypunktową przewagę. W drugiej partii zacięta walka trwała tylko do stanu 10:10, w kolejnych nie było jej już wcale. Zarówno w trzeciej jak i czwartej odsłonie przewaga faworytek sięgała nawet jedenastu "oczek". Kluczem do przejęcia inicjatywy przez przyjezdnych okazała się gra na siatce (w trzech zwycięskich setach dwanaście bloków przy ani jednym rywalek).

KSZO Ostrowiec Św. - BKS Aluprof Profi Credit Bielsko-Biała 1:3 (25:22, 21:25, 13:25, 19:25)

KSZO: Szpak (1), Szczygioł (14), Piotrowska (8), Bednarek (6), Ściurka (7), Brzóska (13), Bulbak (libero) oraz Polak (1), Mielczarek (4), Dybek (3)

BKS: Castiglione (4), Horka, Moskwa, Trojan (12), Mucha (14), Radosova (13), Wojtowicz (libero) oraz Strózik (1), Lis (8), Bamber-Laskowska (12), Łyszkiewicz (1)

MVP meczu: Natalia Bamber-Laskowska (BKS) Widzów: 500