Sport.pl

Final Four Ligi Mistrzów. Jurkiewicz: - Talant zaskoczy Barcelonę; Siódmiak: - Frycowe już zapłacone [OPINIE]

- Jestem przekonany, że Vive będzie perfekcyjnie przygotowane. A potem chłopaki tylko muszą wyjść i walczyć z całych sił - twierdzi nowy zawodnik Vive Tauron Kielce Mariusz Jurkiewicz. - Kielce frycowe już zapłaciły. Szanse przeciwko Barcelonie oceniam pół na pół - dodaje były reprezentant Polski Artur Siódmiak. Półfinałowy mecz Vive Tauron - Barcelona w sobotę o 15:15. Relacja na żywo na kielce.sport.pl, w Sport.pl i aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Dla kielce.sport.pl

Mariusz Jurkiewicz, ostatnio rozgrywający Orlen Wisły Płock, od nowego sezonu Vive Tauron Kielce

W Ciudad Real Talant Dujszebajew zawsze mocno nas motywował przed meczami z Barceloną. Przed każdym starciem musiał wymyślić coś wyjątkowego, co nawet nas zaskakiwało. Na treningach poświęcał mnóstwo czasu rywalom. Jestem przekonany, że Vive będzie perfekcyjnie przygotowane. A potem chłopaki tylko muszą wyjść i walczyć z całych sił. W Płocku wygraliśmy w grupie z Barceloną, ale mieliśmy dzień konia, a oni nie zagrali na 100 procent. Rady dla Talanta? Nie dam, bo on wie doskonale, co robić. Szanse oceniam 51 do 49 dla Barcy. Ja jednak często się mylę (śmiech), bo w ostatnich dwóch edycjach Ligi Mistrzów nawet nie brałem pod uwagę wygranych Hamburga i Flensburga.

Artur Siódmiak, były reprezentant Polski

Dwa lata temu Final Four dla Vive był wielkim sukcesem, zawodnicy cieszyli się z samego faktu, że zagrali w Kolonii. Frycowe już zapłacili, są bardzo dobrze znani w Europie. Wprawdzie rywale są bardziej doświadczeni, ale z drugiej strony Kielce mają m.in. Urosa Zormana, który kilka razy wygrał Ligę Mistrzów. Szanse z Barceloną oceniam 50 na 50. Zadecyduje dyspozycja dnia, niuanse, a wynik rozstrzygnie się w końcówce. Barca nie ma słabych punktów, ale przecież my też. Tym bardziej że do składu wrócił Krzysiek Lijewski. Dużo będzie zależeć od realizacji taktyki i zimnej głowy. I to chyba na rywalach ciąży większa presja. Każdy stwierdzi, że skoro Barcelona tyle razy wygrała Ligę Mistrzów, to jest faworytem, ale to akurat może pozytywnie odbić się na nas. A już Płock pokazał, że można ją pokonać. Kielce już bardzo dużo zrobiły dla polskiej piłki ręcznej, a teraz mogą jeszcze więcej. Stać je na wygranie Ligi Mistrzów i mocno w to wierzę. Niech cała Polska mocno ściska kciuki.

Grzegorz Tkaczyk, kapitan Vive Tauron Kielce

Przed nami niezwykle trudne zadanie, ale nie niewykonalne. Barcelona jest faworytem, ale nie stoimy na straconej pozycji, tanio skóry nie sprzedamy. Musimy zagrać perfekcyjne, mądre spotkanie. Nie mogą się powtórzyć błędy z meczów z Płockiem, czyli zbyt dużo przestrzelonych, choć dobrze wypracowanych sytuacji jeden na jeden. Sporo osób twierdzi, że w finale spotkają się Barcelona z THW Kiel, a ja myślę, że Veszprem jest klasowym zespołem i jest w stanie pokonać gospodarzy.

Więcej o:
Skomentuj:
Final Four Ligi Mistrzów. Jurkiewicz: - Talant zaskoczy Barcelonę; Siódmiak: - Frycowe już zapłacone [OPINIE]
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX