Ryszard Tarasiewicz: Sytuacja zrobiła się ciężka...

- Wystawiłem do składu piłkarzy, którzy są obecnie w najlepszej dyspozycji. Błędy indywidualne w pierwszej połowie zadecydowały, że przegrywaliśmy - powiedział po porażce z Jagiellonią trener Ryszard Tarasiewicz.
- Wystawiłem do składu piłkarzy, którzy są obecnie w najlepszej dyspozycji. Błędy indywidualne w pierwszej połowie zadecydowały, że przegrywaliśmy. W drugiej połowie próbowaliśmy kreować sobie sytuacje ofensywne. I kilka stworzyliśmy, ale zabrakło nam szczęścia. Wygrywaliśmy za mało pojedynków w ofensywie, w środkowej strefie, tak żeby zagrozić Jagiellonii. Sytuacja zrobiła się ciężka... Zmieniliśmy charakter pracy. W pewnych momentach brakuje nam dynamiki i agresywności w akcjach ofensywnych. Były momenty, gdzie prowadziliśmy grę, ale trzeba to robić częściej, aby odciążyć linię defensywną - podsumował mecze trener Tarasiewicz.

Zadowolony ze zdobycia trzech punktów były oczywiście szkoleniowiec gości. - Gratuluję mojemu zespołowi. Mamy za sobą bardzo ciężki tydzień. Mieliśmy trzy porażki i dziewięć straconych bramek. Dlatego zamknęliśmy wszystkie treningi i pracowaliśmy nad naszą obroną. I udało się. Zmieniliśmy cały skład defensywy. Ten mecz pokazał też jak dużo temu zespołowi dają Madera i Quintana. Zagraliśmy dobrze ofensywnie, ale też dopisywało nam szczęście. Temu szczęściu jednak trzeba pomagać, a my zrobiliśmy to dobrą grą. Teraz atmosfera się trochę uspokoi. Ważne, ze w trudnych momentach wsparli nas działacze. Kibice też bardzo spokojnie podeszli do naszych ostatnich wyników - stwierdził Michał Probierz.