Sport.pl

Były reprezentant Francji blisko Korony. Ale bez kontraktu gwiazdorskiego

Znany z występów m.in. w Auxerre, Juventusie i AS Monaco Olivier Kapo może trafić do Korony. 33-letni napastnik musi jednak najpierw rozwiązać umowę w Levadiakosie.
O możliwości sprowadzenia zawodnika ze sporym doświadczeniem we francuskiej Ligue 1 mówił przed meczem z Pogonią Szczecin trener Ryszard Tarasiewicz. Sprawa transferu miała wyjaśnić się w ciągu kilku dni, ale wbrew zapowiedziom w minionym tygodniu piłkarz nie zameldował się w Kielcach.

- Cały czas jesteśmy w kontakcie z dwoma napastnikami. Problem jest jednak taki, że jeden z zawodników... zwariował w cudzysłowie, jeśli chodzi o swoje wymagania finansowe. W przypadku drugiego napastnika jest duża szansa, że jeśli ureguluje swoje problemy w klubie, to pojawi się w przyszłym tygodniu Kielcach - wyjaśniał Tarasiewicz przed spotkaniem z Cracovią. Awizowanym piłkarzem jest Francuz Olivier Kapo. O zainteresowaniu właśnie tym zawodnikiem napisał poniedziałkowy "Przegląd Sportowy". "Wyborczej" udało się potwierdzić tę informację.

To 33-letni napastnik (może również występować jako ofensywny środkowy pomocnik oraz lewoskrzydłowy) z bardzo bogatym futbolowym życiorysem. Jest wychowankiem Auxerre (119 meczów i 19 goli). W latach 2004-07 znajdował się w kadrze włoskiego Juventusu (14 gier). Występował również m.in. w AS Monaco, hiszpańskim Levante oraz angielskich klubach Birmingham i Wigan Athletic. W latach 2011-13 powrócił do rodzimego Auxerre. W 28 spotkaniach strzelił 9 bramek. Zagrał również w dziewięciu spotkaniach w reprezentacji Francji (3 bramki). W 2003 roku wspólnie z "Trójkolorowymi" sięgnął po Puchar Konfederacji.

W poprzednim sezonie Kapo był zawodnikiem greckiego Levadiakosu. W 19 meczach zdobył dwa gole. Jego kontrakt obowiązuje jeszcze przez rok, ale Francuz chce go rozwiązać, bo Grecy mają wobec niego spore zaległości finansowe. Problem jednak w tym, że w Levadiakosie chcieliby, aby zrzekł się zaległych pensji. Zawodnik chce natomiast odzyskać przynajmniej część pieniędzy. Jeśli tę kwestię uda się szybko uregulować, piłkarz w najbliższych dniach powinien wreszcie dołączyć do zespołu trenera Tarasiewicza.

W Kielcach były gwiazdor Auxerre mógłby liczyć na podobne wynagrodzenie, jakie wynegocjowali pozostali obcokrajowcy zakontraktowani w letnim okienku transferowym - ok. 25 tys. zł miesięcznie.

Więcej o: