Sport.pl

Druga liga nie dla Granatu. W Ostródzie decydowały karne

Nie będzie pierwszego w historii skarżyskiego klubu awansu na drugoligowe boiska. Zespół Ireneusza Pietrzykowskiego nie obronił dwubramkowej zaliczki i poległ w rewanżu z Sokołem Ostróda.
Mocno osłabiony niemal na każdej pozycji Granat pozwolił się zdominować rywalowi od pierwszych minut spotkania i tylko jego nieskuteczności mógł zawdzięczać zaledwie jednobramkową stratę po pierwszych 45 minutach. W drugiej odsłonie obraz gry nie uległ zmianie, a goście poza kolejną bramką stracili także zawodnika - w 66. minucie drugą żółtą kartką ukarany został Bartłomiej Michalski.

W dogrywce siły na boisku co prawda się wyrównały (w 112. minucie czerwona kartka dla Łukasza Gwiazdy z Sokoła), ale na zdobycie dającego awans gola skarżyszczanom zabrakło już czasu.

A potem precyzji. W konkursie rzutów karnych bramkarza rywali nie zdołali pokonać Damian Chrzanowski i Bartosz Gębura, na nic zdała się jedna obroniona "jedenastka" przez Tomasza Borgensztajna.

Rywalem zespołu z Ostródy w decydującej walce o drugą ligę będzie Nadwiślan Góra. Granatowi na osłodę pozostanie walka o okręgowy Puchar Polski. W najbliższą sobotę podopieczni Ireneusza Pietrzykowskiego zmierzą się w Suchedniowie z innym trzecioligowcem, Łysicą Bodzentyn.

Sokół Ostróda - Granat Skarżysko 2:0 po dogr. (2:0, 1:0), rzuty karne 4:2

Bramki: Smyt (17.), Piceluk (78.)

Granat: Borgensztajn - Chrzanowski, Styczyński, Gębura, Basąg - Gajos (56. Malinowski), Michalski Ż CZ, Mianowany Ż, Ryński, Dziubek Ż (119. Markowicz) - Fryc (78. Duda)