Pacheta po Górniku: - Widziałem lepszą Koronę. Ten punkt to dla nas zbawienie [GALERIA ZDJĘĆ]

- Weszliśmy dobrze w mecz, graliśmy dojrzale przeciwko wielkiemu zespołowi, który posiada ogromne zalety i zdolności - ocenił podział punktów Korony z Górnikiem Zabrze (2:2) trener kielczan ?Pacheta?
W czwartkowy wieczór hiszpański szkoleniowiec był zadowolony po końcowym gwizdku.

- Wreszcie widziałem lepszą Koronę. Zagraliśmy bardziej intensywnie. Widać, że się podnosimy. Za nami ostatnio trudne tygodnie. Dlatego ten punkt to dla nas zabawienie. Mecz był twardy, padły cztery bramki i myślę, że podobał się kibicom. Ale wciąż wiele pracy przed nami. Musimy być bardziej cierpliwi, bo zdarzają się fragmenty, w których nie wiemy, jak zachować się na boisku - podsumował Jose Rojo Martin.

Niepocieszony po spotkaniu był natomiast asystujący przy drugim golu Sergeja Pilipchuka pomocnik Korony Jacek Kiełb. - Pozostaje wielki niedosyt. Z jednej strony zagraliśmy niezłe spotkanie, strzeliliśmy dwa gole, ale też dwa straciliśmy. Boli zwłaszcza ten drugi gol. Zabrakło nam koncentracji we własnym polu karnym i nie utrzymaliśmy wyniku. Cieszyć może jednak, że w końcu zagraliśmy z wolą walki i zaangażowaniem. Jak kiedyś. Na pewno ten remis trzeba uszanować. Ze swojego występu nie jestem zadowolony, nie pomagałem tak, jak należy w defensywie - przyznał "Ryba".

Więcej optymizmu było w słowach debiutującego z Górnikiem w podstawowym składzie Serba Vanji Markovicia. - Myślę, że zagraliśmy bardzo dobry mecz. Byliśmy bliscy wygranej. A ja cieszę się niesamowicie, że wreszcie dostałem szansę, bo długo na nią czekałem. Wszyscy mi mówią, że było nieźle. Teraz przed nami trudny wyjazd do Gdańska, ale wierzę, że będzie już tylko lepiej. Jeśli zagramy na 100 procent swoich możliwości, to będzie dobrze - stwierdził 19-letni pomocnik.

Mecz Korony w Gdańsku z Lechią w poniedziałek o godz. 20.30 na PGE Arena.

Więcej o: