Kibice apelują do kibiców: - Pożegnajmy Rastko kartkami z nr 18 [WIDEO, ZDJĘCIA]

- Niech każdy kibic na mecz z Dunkierką zabierze ze sobą białą kartkę formatu A4 zadrukowaną lub napisaną cyfrą ?18?. W odpowiednim momencie podniesiemy je nad głowy. W ten sposób pożegnamy Rastko Stojkovicia - apelują kibice przed niedzielnym meczem Ligi Mistrzów Vive Targi Kielce z Dunkierką.
Serbski kołowy grał w kieleckiej drużynie przez cztery ostatnie sezony. Wraz z Mariusz Jurasikiem był w 2009 r. jednym z pierwszych transferów zbrojącej się na podbój Europy ekipy Vive Targi Kielc. Dzięki swej otwartości i waleczności szybko stał się ulubieńcem publiczności. Z klubem rozstał się rozstał się pod koniec lipca po tym, jak rok wcześniej niż planowano sfinalizowano transfer do Kielc mistrza świata, Hiszpana Julena Aginagalde.

Niedawno pisaliśmy, że Rastko Stojković trenuje w Belgradzie z tamtejszą Crveną Zvezdą, której jest wychowankiem. W weekend przyjechał do Kielc, zostanie oficjalnie pożegnany przed niedzielnym meczem inaugurującym nowy sezon Velux EHF Ligi Mistrzów z francuską Dunkierką (Hala Legionów, godz. 19).

- Z grupą znajomych wpadliśmy na pomysł, by w szczególny sposób pokazać Rastko, że bardzo go lubimy i że będzie nam go brakowało. Apeluję do kibiców, by na mecz z Dunkierką przynieśli białe kartki formatu A4 z nadrukowanym lub napisanym numerem 18, czyli taki, z jakim grał w Kielcach Rastko. Podczas pożegnania podniesiemy je do góry - mówi Grzegorz Brych, kibic Vive Targi Kielce.

Nie wiadomo jeszcze, jak Rastko Stojković będzie kontynuował karierę sportową. Na razie zamierza pomóc przeżywającemu poważne kłopoty klubowi z Belgradu, ale ciągnie go też do biznesu. Najprawdopodobniej zostanie przedstawicielem na Bałkany produkującej termoizolację firmy Rebond. Ma ona siedzibę w Kieleckim Parku Technologicznym, a kilka dni temu została sponsorem Vive Targi Kielce.