Ekstraklasa wróciła do hali na Żytniej. Pożyteczny sparing z Jeziorem

Sparingiem z występującym w Tauron Basket Lidze Jezioro Tarnobrzeg koszykarze UMKS Kielce zainaugurowali serię meczów kontrolnych przed nowym sezonem.
Sparingiem z występującym w Tauron Basket Lidze Jezioro Tarnobrzeg koszykarze UMKS Kielce zainaugurowali serię meczów kontrolnych przed nowym sezonem.

Sensacji nie było, górą był zespół z ekstraklasy, ale podopieczni Rafała Gila tej sobotniej konfrontacji nie muszę się wstydzić. - Potraktowaliśmy to spotkanie typowo szkoleniowo. Zależało nam na przećwiczeniu wariantów w ataku i obronie, nad którymi pracujemy do początku przygotowań. Bo w nowym sezonie całkowicie zmieniamy filozofię gry. Sparing z tak silnym rywalem wyjdzie nam tylko na dobre - ocenił trener Gil.

Do przerwy kielczanie próbowali dotrzymywać kroku ekipie z Tarnobrzega (32:47), ale po zmianie stron Jezioro w składzie m.in. z trzema Amerykanami (zdobyli w sumie aż 50 pkt) udowodniło swą wyższość. W drużynie gości wystąpił też wychowanek kieleckiego klubu Marcin Nowakowski. - Po sześciu latach wróciłem na stare śmieci. Miło było ponownie zagrać w tej hali i dla tych kibiców - stwierdził ulubieniec publiczności.

W najbliższy weekend UMKS jedzie na dwudniowy turniej do Warki.

UMKS Kielce - Jezioro Tarnobrzeg 66:94 (17:23, 15:24, 19:22, 15:25)

UMKS: Fąfara 12, Lewandowski 10, Król 10, Dryjański 7, Osiakowski 7, Bacik 6, Makuch 5, Busz 5, Miernik 2, Walczyk 2.