EHF przedstawia Vive. "Od zera do bohatera"

Tak rozpoczyna swój artykuł Björn Pazen z Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej (EHF), przedstawiając drużynę Vive Targi Kielce. "Kto raz zagrał w Final Four w Kolonii, zawsze będzie chciał tam wrócić" - cytuje trenera kielczan Bogdana Wentę.
EHF od kilkunastu dni na swojej stronie internetowej (Eurohandball.com) oraz witrynie Velux EHF Ligi Mistrzów (Ehfcl.com) przedstawia uczestników rozpoczynającego się za niespełna trzy tygodnie kolejnego sezonu Champions League. Jako siódma zaprezentowana została drużyna Vive Targi Kielce.

"Od niemal zera do bohatera. To hasło przyświecało Vive Targi Kielce i jego kibicom przed poprzednim sezonem Ligi Mistrzów" - podkreśla autor artykułu, przypominając, że kielczanie po raz pierwszy w historii klubu awansowali do Final Four Ligi Mistrzów i zajęli w nim trzecie miejsce, a wcześniej w rozgrywkach grupowych wygrali wszystkie dziesięć spotkań.

"Kto raz tam zagrał, zawsze będzie chciał tam wrócić" - cytuje autor trenera kielczan Bogdana Wentę. Szkoleniowiec podkreśla jednak, że o powtórkę tego sukcesu będzie bardzo trudno. "Na papierze mamy znacznie trudniejszą grupę niż w ubiegłym sezonie. Dla wielu drużyn celem rozgrywek będzie zwycięstwo z nami" - twierdzi trener Vive Targi Kielce.

Björn Pazen podkreśla, że to właśnie mistrzowie Polski są sprawcami jednego z najważniejszych transferów przed nowym sezonem - to oczywiście podpisanie aż pięcioletniej umowy ze świetnym hiszpańskim kołowym, mistrzem świata Julenem Aguinagalde.

"Poza tym skład zespołu pozostał prawie taki sam, to mieszanka Polaków, obcokrajowców, zawodników wysokiej klasy, takich jak chorwaccy skrzydłowi Ivan Cupić i Manuel Strlek" - czytamy w artykule.

Nowy sezon Velux EHF Ligi Mistrzów kielczanie rozpoczną w niedzielę 22 września o godz. 19 w Hali Legionów meczem z francuską Dunkierką. Poza tym rywalami Vive Targi Kielce będzie słynny niemiecki THW Kiel, duński KIF Kolding Kopenhaga oraz zwycięzca dwumeczu Orlen Wisła Płock - Montpellier lub lepszy finału z rozgrywanego w Portugalii turnieju kwalifikacyjnego pomiędzy miejscowym Porto a rumuńską Constantą.

Bogdan Wenta w rozmowie z Björnem Pazenem twierdzi, że wśród faworytów do zwycięstwa Ligi Mistrzów są tradycyjnie Barcelona, THW Kiel, HSV Hamburg oraz budujący potęgę za pieniądze szejków Paris Saint-Germain.