Sport.pl

UMKS się odbudował. Gil: to był bardzo dobry tydzień

Pierwszoligowi koszykarze UMKS-u Kielce kończą rundę zasadniczą. W ostatniej kolejce (sobota, godz. 18) zagrają na wyjeździe z trzecim w tabeli MKS-em Dąbrową Górniczą.
Kielczanie nie mają już o co walczyć. Wiadomo bowiem, że do walki o utrzymanie w lidze przystąpią z ostatniej pozycji. Nie mają żadnych szans na wyprzedzenie przedostatniego AZS-u Politechniki Big-Plus Poznań. - Absolutnie jednak nie traktujemy meczu z Dąbrową jak przysłowiowej wycieczki. Mecz z mocnym rywalem jest najlepszą formą sprawdzenia, tego co robiliśmy w tym tygodniu. Chcemy zagrać dokładnie, cierpliwie i mądrze - podkreśla Rafał Gil, trener UMKS-u.

Jego zespół przez cały tydzień mocno pracował na treningach, sporo było wewnętrznych gier. Dzięki temu poprawiła się atmosfera w drużynie. - Chłopcy wreszcie się dotarli, lepiej się czują mentalnie. Zrobiliśmy naprawdę bardzo dobrą pracę, mamy mocną energię do walki - opowiada Gil.

UMKS nie zna jeszcze rywala w fazie play-out (rozpocznie się 6-7 kwietnia), bo drużyn mogących wypaść do play-out jest sporo (między szóstą Spójnią Stargard Szczeciński, a jedenastym Zniczem Basket Pruszków jest tylko punkt różnicy). Rywalem kielczan będzie jedenasta ekipa sezonu. - Wszystko pewnie rozstrzygnie się w ostatnich sekundach tych ostatnich meczów. Ja nie chciałbym trafić na Wikanę Start Lublin, ani na Stal Ostrów Wielkopolski - dodaje kielecki szkoleniowiec.

O utrzymanie grać się będzie do trzech zwycięstw. Przegrany z każdej z czterech par opuszcza I ligę.

Więcej o: